Policjant powalił na chodnik 61-latka. Brawo! Jest nagranie
Dzielnicowy w Miłomłynie stał sobie prywatnie pod sklepem rozmawiając ze znajomym.

I nagle bam, rozpoznaje starego znajomego z kartoteki
Ten typ ma już cztery sądowe zakazy prowadzenia, w tym DWA DOŻYWOTNIE . No i co robi ten mistrz kierownicy? Wychodzi ze Skody i widać, że ma w sobie sporo promili. Dzielnicowy patrzy, wzdycha, wyciąga telefon i mówi do kolegów klasycznym tekstem: „Chłopaki… mamy go znowu. Przyjeżdżajcie, ja go sobie przytrzymam.”
Zanim patrol zdążył dojechać, 61-latek postanowił stawiać opór. No to dzielnicowy, zamiast czekać na kawalerię, po prostu zrobił mu „specjalny odcinek Tańca z Gwiazdami, edycja parkingowa”. Jedno szybkie obalenie, chwyt policyjnego judo „leż i nie ruszaj się bo cię mocniej przycisnę” i już leży pan z dożywotnim zakazem na chodniku.
Owym policjantem jest aspirant sztabowy (odpowiednik w wojsku starszego chorążego sztabowego) Krzysztof Wójcicki, który policjantem jest od 2008 roku, a od 2019 roku jest policjantem dzielnicowym w Posterunku Policji w Miłomłynie. Pewnie teraz awansuje na stopień oficerski, czyli podkomisarza. Jesteśmy za.
Aspirant sztabowy Krzysztof Wójcicki












