Tragiczny wypadek na S19. Kierowca Hyundaia jechał pod prąd
Do tragicznego wypadku doszło dzisiaj, tj, w piątek, 27 marca, około godziny 9.30 na 467. kilometrze drogi ekspresowej S19, tuż przed węzłem Rzeszów Wschód, w rejonie Trzebowniska, niedaleko lotniska w Jasionce. Zdarzenie miało dramatyczny przebieg i zakończyło się śmiercią jednego z kierowców.

Jechał pod prąd
Według ustaleń służb, w wypadku uczestniczyły trzy pojazdy. Wszystko wskazuje na to, że kierowca jednego z nich, Hyundaia, poruszał się trasą pod prąd. Najpierw uderzył w lawetę, a następnie czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym samochodem osobowym marki Lexus.
Fot. policja
Siła zderzenia była ogromna
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna KSRG w TrzebowniskuHyundai po uderzeniu stanął w płomieniach. Ogień bardzo szybko objął pojazd, nie dając kierowcy szans na ucieczkę. Mężczyzna zginął na miejscu w płonącym aucie.
Ranny znany sportowiec
W wyniku wypadku ranny został także drugi kierowca, który trafił do szpitala, jednak jego obrażenia, według wstępnych informacji, nie zagrażały życiu. To Łukasz Różański, znany bokser z Rzeszowa, zawodowy mistrz Polski w wadze ciężkiej oraz były mistrz świata World Boxing Council.
Policja bada
Fot. Ochotnicza Straż Pożarna KSRG w TrzebowniskuOkoliczności zdarzenia są szczegółowo wyjaśniane przez policję. Wstępne ustalenia wskazują jednak jednoznacznie, że bezpośrednią przyczyną tragedii była jazda pod prąd.












