Tajemnicze porwanie w centrum Olkusza
Oto historia rodem z sensacyjnego filmu która wydarzyła się naprawdę. Słoneczne popołudnie w samym sercu Olkusza, a tu nagle podjeżdża luksusowe BMW serii 7. Z auta wyskakuje napastnik, wciąga siłą do środka jakiegoś mężczyznę a kierowca „siódemki” wciska gaz i odjeżdża. Wygląda jak uprowadzenie? Tak to wyglądało dla świadków, którzy wezwali policję. Cała sprawa wydarzyła się w miniony piątek a sytuację nagrał uliczny monitoring.

Policjanci dotarli też do podejrzanych
Policjanci jeszcze tego samego dnia ustalili, kim jest ofiara, dokąd została wywieziona i kto mógł stać za tym wszystkim. Okazało się, że mężczyzna trafił aż do powiatu pruszkowskiego. Znaleziono go całego i zdrowego. Śledczy dotarli też do podejrzanych: zatrzymali dwóch mężczyzn i jedną kobietę, która - uwaga - była byłą partnerką pokrzywdzonego. Czy to zemsta po rozstaniu? Wiele na to wskazuje, choć szczegóły pozostają owiane tajemnicą.
Mężczyznom postawiono zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności na podstawie artykułu 189 Kodeksu karnego. Prokurator nie kazał ich zamykać, ale zastosował dozór policyjny i zakaz zbliżania się do ofiary. Kobieta, po przesłuchaniu, wyszła na wolność. Bez zarzutów.
Cała akcja przypomina hollywoodzkie thrillery, gdzie dawne miłości przeradzają się w koszmar. Ale kto by pomyślał, że w spokojnym Olkuszu dojdzie do czegoś takiego?












