Kara za brak opłat abonamentowych za radio w samochodzie – co grozi kierowcom?
W Polsce obowiązek opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego budzi kontrowersje od lat. Większość osób wie, że dotyczy posiadaczy telewizorów czy radioodbiorników w domu. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że obowiązek ten obejmuje także… radia samochodowe! Tymczasem brak opłaty może skutkować nawet kilkutysięcznymi karami. Jak uniknąć mandatu? Kto kontroluje, czy abonament został opłacony? I dlaczego wielu kierowców wciąż bagatelizuje ten wymóg?

W tym artykule:
- Abonament RTV a prawo: Co mówią przepisy?
- Ile trzeba zapłacić?
- Kary za brak abonamentu – ile możesz stracić?
- Jak sprawdzają, czy opłaciłeś abonament? Kontrole na drodze i nie tylko
- „Przecież nie słucham radia!” – najczęstsze wymówki kierowców
- Jak opłacić abonament za radio w samochodzie? Krok po kroku
- Zmiany w prawie: Czy abonament dla aut zniknie?
Abonament RTV a prawo: Co mówią przepisy?
Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji, opłatę abonamentową muszą uiścić wszyscy posiadacze urządzeń umożliwiających odbiór sygnału radiowego lub telewizyjnego. Kluczowe słowo: „posiadacze”. Nie ma znaczenia, czy radio jest w domu, w telefonie, czy w samochodzie – jeśli odbiera sygnał, podlega obowiązkowi.
Ile trzeba zapłacić?
Roczna opłata za radio w samochodzie to 104 zł. i 40 gr. (miesięcznie 8 zł. i 70 gr.) a gdy posiada się w aucie odbiornik radiowo-telewizyjny odpowiednio 327 zł i 60 gr. (27 zł. i 30 gr.).
Kary za brak abonamentu – ile możesz stracić?
Niezależnie od tego, czy masz radio w BMW serii 5, czy w 20-letniej Skodzie Fabii, konsekwencje są takie same. Zgodnie z art. 74 ustawy, za brak opłaty grożą:
1. Mandat do 500 zł – najczęściej stosowany w przypadku pierwszej kontroli.
2. Grzywna do 5 000 zł – jeśli sprawa trafi do sądu (np. przy uporczywym uchylaniu się od opłaty).
3. Nawiązka na rzecz TVP lub Polskiego Radia – dodatkowe koszty w postępowaniu karnym.
Przykład z życia: Dwa lata temu sąd w Krakowie nałożył na kierowcę grzywnę 3 000 zł za 3 lata nieopłaconego abonamentu. Łącznie z zaległościami i odsetkami zapłacił ponad 4 500 zł!
Jak sprawdzają, czy opłaciłeś abonament? Kontrole na drodze i nie tylko
W przeciwieństwie do Czech czy Niemiec, w Polsce nie ma systemu automatycznego śledzenia radioodbiorników. Kontrola odbywa się na trzy sposoby:
Od sygnalistów – np. od sąsiadów lub znajomych, którzy wiedzą, że używasz radia.
Akcje sprawdzające – organizowane przez straż miejską lub urząd skarbowy.
Losowe kontrole drogowe – policja może zapytać o abonament podczas rutynowego zatrzymania.
UWAGA: Od kilku lat służby mają dostęp do bazy danych polisy OC. Jeśli auto jest zarejestrowane na ciebie, łatwo sprawdzą, czy widniejesz w rejestrze opłacających abonament.
„Przecież nie słucham radia!” – najczęstsze wymówki kierowców
W swojej dziennikarskiej praktyce spotkałem się z dziesiątkami prób obejścia prawa. Oto top 3 mitów:
„Radio jest wyłączone, więc nie muszę płacić” – Błąd! Liczy się samo posiadanie urządzenia.
„Mam wyjętą antenę” – To nie zmienia faktu, że radio nadajnik jest sprawny.
„Auto jest na firmę” – Nieważne. Abonament płaci właściciel pojazdu.
Jak opłacić abonament za radio w samochodzie? Krok po kroku
Zgłoś odbiornik – Wypełnij formularz na stronie www.emit.org.pl lub w oddziale pocztowym.
Wybierz metodę płatności – Jednorazowo (76 zł rocznie) lub w ratach.
Zachowaj potwierdzenie – Wydrukuj dokument i woź go w schowku.
Bonus: Jeśli masz abonament za telewizor, dodaj auto do istniejącej umowy. Nie płacisz podwójnie!
Zmiany w prawie: Czy abonament dla aut zniknie?
Od lat trwa debata nad zniesieniem abonamentu na rzecz opłaty wliczonej w podatek. Na razie jednak rząd nie planuje reformy. W 2023 roku do Sejmu wpłynął projekt ustawy znoszącej opłatę za radia samochodowe, ale utknął w komisjach. Warto śledzić aktualności – zwłaszcza że Polska jest jednym z nielicznych krajów UE z tak restrykcyjnymi przepisami.