Nowy Mercedes GLB 2026. Kompaktowy elektryk w segmencie premium
Jacek JureckiAutor
2025 kończy się z przytupem: Mercedes-Benz właśnie pokazał całkowicie nowego GLB. Auto trafi do salonów wiosną 2026, ale już od dzisiaj tj. 8 grudnia 2025 można je konfigurować i zamawiać. I nie, to nie jest zwykły lifting, to prawdziwa rewolucja. Oto dlaczego nowy GLB ma szansę zostać najpopularniejszym elektrycznym Mercedesem w segmencie premium.

Design
Nowy Mercedes GLB 2026
Nowy GLB zrywa z łagodnymi liniami poprzednika. Tteraz mamy pionowy przód, potężne barki, krótkie zwisy i mocno zaznaczone nadkola. Grill z 94 podświetlanymi mikro-gwiazdkami (i opcjonalnie świecącym centralnym logo) po zmroku wygląda bardzo efektownie. Reflektory full-LED z trójzębną sygnaturą świetlną to już klasyka, której nie da się pomylić z niczym innym.
Nowy Mercedes GLB 2026
Wersje w pełni elektryczne (EQ) mają zamknięty grill z podświetlanym wzorem gwiazdek, hybrydy plug-in (będą dostępne w przyszłym roku) klasyczną chromowaną kratkę.
Wnętrze
Nowy Mercedes GLB 2026. Wnętrze
Tutaj Mercedes wchodzi na poziom science-fiction. Największą gwiazdą jest opcjonalny MBUX Superscreen, trzy ekrany pod jedną taflą szkła: 10,25″ przed kierowcą, 14″ centralny i 14″ dla pasażera. Wygląda jak z auta koncepcyjnego, a jednak trafia do seryjnej produkcji.
Czwarta generacja MBUX na systemie MB.OS jako pierwsza na świecie łączy jednocześnie sztuczną inteligencję Microsoftu, Google Gemini i ChatGPT 4o. Nowy Virtual Assistant rozmawia jak kolega, pamięta kontekst i reaguje naturalnym językiem. A aplikacje można układać w foldery jak na smartfonie, grafika napędzana silnikiem Unity powala płynnością.
Do tego: nowa kierownica z fizycznymi przełącznikami (na prośbę klientów!), unoszona konsola środkowa, panoramiczny dach z 158 podświetlanymi gwiazdkami i opcjonalne SKY CONTROL, które w ułamek sekundy zmienia się z przezroczystego na mleczne.
Przestrzeń
Nowy Mercedes GLB 2026
Do 7 pełnoprawnych miejsc, trzeci rząd nie jest już „za karę”, tylko realną opcją nawet dla dorosłych na średnie trasy. Drugi rząd jest przesuwany, wyraźnie więcej jest miejsca na głowę i nogi niż w poprzedniku, bagażnik tylny ma 540 l pojemności (480 l w wersji 7-osobowej), a po złożeniu siedzeń nawet 1715 l. Wisienka na torcie: przedni bagażnik (tzw. frunk) ma 127 litrów pojemności. Jest zatem największy w całej elektrycznej rodzinie Mercedesa. Zmieszczą się kable i skrzynka piwa.
Zasięg i ładowanie
Mercedes GLB. Bagażnik
- GLB 250+ EQ (200 kW / 272 KM) - do 631 km, bateria 85 kWh netto
- GLB 350 4MATIC EQ (260 kW / 354 KM) - ponad 600 km, napęd na cztery koła
- Architektura 800 V - ładowanie DC do 320 kW (czyli 260 km w 10 minut)
- AC do 22 kW
W praktyce: z Warszawy do Gdańska albo z Krakowa do Pragi bez ładowania w trasie.
Rekord w świecie BEV
Wersje 4MATIC nowy Mercedes GLB ma nowy tryb Terrain Mode i… „przezroczystą maskę” (wirtualny widok pod autem). Dopuszczalna masa przyczepy to aż 2000 kg, a obciążenie pionowe haka 100 kg. Możesz spokojnie ciągnąć średniej wielkości przyczepę kempingową albo zawiesić rowery elektryczne. W segmencie kompaktowych elektryków to absolutny rekord.
Podsumowanie
Nowy Mercedes GLB elektryczny to nie jest „kolejny SUV na prąd”. To pierwszy kompaktowy model premium z zerową emisją, który jednocześnie:
- wygląda świetnie w mieście
- pomieści całą rodzinę i bagaże
- radzi sobie na lekkim bezdrożu
- przejedzie ponad 600 km bez stresu
TUTAJ zdjęcia nowości Mercedesa.












