Mercedes VLE. Van klasy premium. Na prąd
Mercedes właśnie zaprezentował coś, co naprawdę może wywrócić do góry nogami nasze wyobrażenie o tym, czym jest luksusowy transport. Mowa o VLE, czyli nowym, w pełni elektrycznym vanie klasy premium, który niemiecki koncern uparcie nazywa „grand limousine”, a nie minivanem. Ale bądźmy szczerzy, to po prostu najbardziej wypasiony van, jaki kiedykolwiek wyjechał z fabryki z trójramienną gwiazdą.

VLE zmienia reguły gry
Mercedes VLE
To pierwszy van Mercedesa (zdjęcia TUTAJ) stworzony od zera z myślą o pasażerach, a nie o paletach. Z zewnątrz od razu widać luksus. Podświetlana ramka grilla, chrom tu i ówdzie a z tyłu pas świateł, który wspina się aż nad szybę.
Klasyczne przesuwane drzwi po obu stronach (z opuszczanymi szybami!) i oddzielnie otwierana górna część szyby, klasyka vanów, ale w wydaniu luksusowym.
Najciekawsze dzieje się w środku
Mercedes VLE
Mercedes daje masę opcji konfiguracji siedzeń, od 5 do 8 miejsc. Środkowy rząd może być zwykłą kanapą dla trzech osób, dwoma fotelami (które obracają się tyłem do kierunku jazdy), albo dwoma mega wygodnymi „Grand Comfort”. Te ostatnie mają wysuwane podnóżki, stoliki w podłokietnikach, masaż i pilotowane elektrycznie sterowanie. Tylny rząd też można konfigurować, od ławki dzielonej 60/40, przez indywidualne fotele, po wersję z elektryczną regulacją.
Kokpit to klasyka Mercedesa
Mercedes VLE
MBUX najnowszej generacji z asystentem AI, opcjonalny Superscreen a z tyłu można mieć olbrzymi 31,3-calowy ekran 8K składany z sufitu, idealny na oglądanie Netflix, wideokonferencje czy granie. Jest nawet kamera do rozmów Zoom.
Mercedes VLE
Nowa platforma i bateria 115 kWh
Mercedesa VLE zbudowano na elektrycznej platformie Van.EA. Bateria 115 kWh (w niektórych krajach będzie tańsza 80 kWh później), architektura 800 V, ładowanie DC do 300 kW.
Na start VLE 300 o mocy 272 KM na przedniej osi, z zasięgiem prawie 700 km. Potem VLE 400 4Matic z dwoma silnikami i 409 KM (przyspieszenie od ) do 100 km/h w 6,4 s.). Oba modele wyposażone są w nową technologię akumulatorów NMC a w przyszłym roku pojawią się dwa modele z akumulatorami litowo-żelazowo-fosforanowymi (LFP), dostarczającymi użyteczną pojemność 80 kWh.
Mercedes VLE
Cofa po własnych śladach
Zawieszenie pneumatyczne z regulacją wysokości (nawet o 4 cm w górę lub w dół, sterowane głosem), skrętna tylna oś do 7 stopni, automatyczne parkowanie i funkcja cofania po własnych śladach.
Mercedes VLE
Trzy wersje
Standard, AMG Line (duża gwiazda w grillu i Exclusive Line (ze stojącą gwiazdą, ale nie podświetlana jak w S-klasie). Felgi od 19 do 22 cali.
Mercedes VLE
To nie jest kolejny minivan
Cen jeszcze nie znamy, ale patrząc na poziom spokojnie trzeba myśleć o pułapie klasy S albo i wyżej w topowych konfiguracjach.
Mercedes VLE to nie jest kolejny minivan. Czekamy, aż ktoś w Polsce zamówi w VEHIS taką sztukę do codziennej jazdy dla rodziny albo firmowy shuttle. Bo dlaczego nie?












