Yugo wraca na rynek! Kultowy samochód z czasów Jugosławii powraca jako tani spalinówka
Maria OdrowążAutor
W dobie rosnącej popularności samochodów elektrycznych coraz więcej producentów decyduje się na przywracanie kultowych modeli w nowoczesnym wydaniu. Jednak zazwyczaj oznacza to wysokie ceny i napęd elektryczny. W Serbii pojawiły się jednak doniesienia o powrocie legendarnego Yugo, które zamiast nowoczesnych technologii ma pozostać wierne swojemu pierwotnemu założeniu – będzie to tani samochód spalinowy.

Yugo – historia niesławnej legendy
Zastava Yugo 45, produkowana od lat 80., stała się ikoną nie z powodu swoich zalet, lecz wręcz przeciwnie – przez liczne wady. W Europie nie wyróżniała się na tle innych aut z bloku wschodniego, ale w Stanach Zjednoczonych wywołała niemałe zamieszanie. W USA sprzedano ponad 140 000 egzemplarzy Yugo w latach 1985-1992. Pomimo początkowego sukcesu, samochód zyskał reputację jednego z najgorszych aut w historii. Jego eksport zakończyły sankcje nałożone na Jugosławię oraz zbombardowanie fabryki w Kragujevacu.
W Serbii natomiast Yugo do dziś cieszy się nostalgią, podobnie jak w Polsce stare modele Syreny czy Malucha. Przez dekady był to jeden z najczęściej spotykanych samochodów na drogach tego kraju.
Powrót Yugo w 2027 roku
Choć nikt nie spodziewał się powrotu tego modelu, przedsięwzięcie to stało się faktem. Odpowiedzialny za projekt jest Aleksandar Bjelić, niemiecki inżynier z serbskimi korzeniami, wykładowca ekonomii na Uniwersytecie w Belgradzie. Bjelić zarejestrował znak towarowy Yugo na całym świecie i ogłosił swój ambitny projekt w serbskiej telewizji.
Za design nowego Yugo odpowiada serbski projektant Darko Marćeta. Udostępnione szkice pokazują trzydrzwiowe nadwozie w stylu retro, inspirowane modelem z lat 80. Zachowano również charakterystyczne logo z literą „Y”, które pojawiało się także w większym modelu Yugo Florida.
Nowe Yugo – technologia i specyfikacja
Podczas gdy wiele reaktywowanych modeli stawia na elektryfikację, nowe Yugo ma pozostać tanim samochodem spalinowym. Producent zapewnia, że pojazd będzie spełniać współczesne normy emisji spalin i bezpieczeństwa, choć szczegóły techniczne nie są jeszcze znane. Współpraca z dostawcą podzespołów nie została jeszcze ujawniona, ale auto ma zadebiutować oficjalnie podczas targów Expo w Belgradzie w maju 2027 roku.
Wyprawa przez Afrykę na cześć Yugo
Aleksandar Bjelić, chcąc podtrzymać zainteresowanie marką, zapowiedział ekspedycję z Serbii do Tanzanii. Trasa ma prowadzić od Kragujevaca, gdzie znajdowała się fabryka Zastavy, aż po Kilimandżaro. Co ciekawe, wyprawa odbędzie się nie w oryginalnych modelach Yugo, lecz w starszych Zastavach 101, które również na niektórych rynkach były sprzedawane pod marką Yugo.
Czy nowe Yugo ma szansę na sukces?
To nie pierwszy przypadek reaktywacji legendarnej marki z czasów bloku wschodniego. W 2009 roku niemiecka firma Herpa zaprezentowała koncepcyjny model Trabanta nT, który miał być napędzany elektrycznie i wyposażony w panele słoneczne. Projekt jednak szybko popadł w zapomnienie.
Nowe Yugo, jako tani samochód spalinowy, może znaleźć niszę na rynkach rozwijających się, zwłaszcza w Europie Południowo-Wschodniej. W dobie rosnących cen samochodów elektrycznych może to być interesująca propozycja dla oszczędnych kierowców.
Czy nowa odsłona Yugo powtórzy sukces sprzed dekad, czy podzieli los innych nieudanych reaktywacji? O tym przekonamy się w nadchodzących latach.