Nowa Mazda CX-6e. Japoński styl, elektryczna przyszłość. Znamy polskie ceny
Na Salonie Samochodowym w Brukseli Mazda pokazała światu w elektrycznego crossovera CX-6e. To nie jest kolejny eksperyment z małą baterią jak MX-30, tylko średniej wielkości SUV o długości prawie 4,85 metra, który ma ambicje realnie konkurować z Teslą Model Y, BMW iX3 czy Audi Q6 e-tron. Znamy już polskie ceny i termin wejścia do salonów.

Japońsku - chińska współpraca
Mazda CX-6e
Model ten powstał we współpracy z chińskim koncernem Changan (w Chinach znany jako EZ-60), ale Mazda mocno podkreśla, że to ona odpowiada za charakterystyczny design, zestrojenie zawieszenia i „europejskie” prowadzenie.
Efekt? Auto wygląda jak Mazda z przyszłości, smukła, elegancka sylwetka z krótkimi zwisami, płynnymi liniami i efektownym, podświetlanym „skrzydłem” w atrapie, które pulsuje podczas ładowania lub powitania kierowcy.
Napęd na tył
Mazda CX-6e
Pod podłogą kryje się akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 78 kWh. Napęd jest wyłącznie na tylną oś, silnik elektryczny dostarcza 190 kW (258 KM) i 290 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 185 km/h. Zasięg wynosi podobno do 484 km (w wersji Takumi na 19-calowych kołach) lub około 468 km w odmianie Takumi Plus z większymi felgami. Realnie, w warunkach polskich dróg powinny dać spokojnie 350–420 km w zależności od stylu jazdy i oczywiście pogody.
Ładowanie
Mazda CX-6e
Mazda obiecuje szczytową moc 195 kW prądem stałym, od 10 do 80% w 24 minuty. W domu spokojnie naładujemy auto trójfazową ładowarką 11 kW przez noc.
Panoramiczny kokpit
Mazda CX-6e
Największe wow dzieje się jednak w środku. Mazda, która jeszcze niedawno unikała wielkich ekranów, tym razem poszła na całość, kokpit zdominowany jest przez panoramiczny, 26-calowy ekran dotykowy w rozdzielczości 5K, który rozciąga się od konsoli środkowej aż po stronę pasażera. Można go podzielić na dwie strefy, więc kierowca i pasażer mają własne widoki.
Mazda CX-6e
Do tego head-up display, sterowanie gestami (np. gest V włącza kamerę, a kciuk w górę audio), bezprzewodowe CarPlay/Android Auto i wielojęzyczne rozpoznawanie głosu, w tym oczywiście po polsku. Wystarczy powiedzieć „Hej Mazda”, a zmienimy temperaturę, otworzymy okna czy wybierzemy trasę.
Bagażnik ma 468 litrów (rozszerzalny do 1434 l po złożeniu siedzeń) plus praktyczny frunk 80 litrów na kable.
Bezpieczeństwo
Bezpieczeństwo to dziewięć poduszek powietrznych, kamery wysokiej rozdzielczości, radar milimetrowy, asystent hamowania, utrzymania pasa, monitor martwego pola i system wykrywania dziecka na tylnej kanapie.
Mazda CX-6e
Polski cennik
Wersja Takumi startuje od 206 100 zł, a bogatsza Takumi Plus (cyfrowe lusterka, 21-calowe felgi, wentylowane fotele z tyłu, tapicerka fioletowo-biała) kosztuje 219 000 zł.
W standardzie dostajemy pompę ciepła, panoramiczny dach, adaptacyjne reflektory LED i spory pakiet asystentów.
Pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach latem 2026 roku, a zamówienia ruszyły już teraz.
Jeśli szukasz elektrycznego SUV-a, który nie wygląda jak każdy inny i ma w sobie duszę Mazdy CX-6e zamów na VEHIS. Platforma ta ma
bardzo dobrą ofertę na Mazdy.
A TUTAJ o nowej Maździe pisze Clacson.












