Wiadomości
Premiery
Testy
Na drodze
E-auto
O leasingu
Porady
Zdjęcia
Filmy
Clacson
Obserwuj nas:

Strona główna/Testy/Renault 4 E-Tech. Nie tylko sentymentalny powrót do przeszłości

Renault 4 E-Tech. Nie tylko sentymentalny powrót do przeszłości

Krzysztof KrzyżanowskiAutor

Renault 4 E-Tech to jeden z tych samochodów, które od razu budzą pozytywne skojarzenia. Po sukcesie Renault 5 E-Tech francuska marka postanowiła pójść za ciosem i wskrzesić kolejną legendę, tym razem model 4, który przez dekady był synonimem prostoty, niezawodności i francuskiego stylu życia. Nowoczesna wersja zachowuje ten sam urok, ale przenosi go w erę elektryczną, oferując coś więcej niż tylko sentymentalny powrót do przeszłości.

Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki
Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki

Karoseria

Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek JureckiRenault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki


Z zewnątrz nowy Renault 4 E-Tech od razu przyciąga wzrok. Charakterystyczna prostokątna atrapa chłodnicy z okrągłymi reflektorami, wyraźne przetłoczenia na bokach nadwozia, pochylony słupek C i niewielkie tylne boczne szybki, to wszystko wiernie oddaje ducha oryginału.

Pojawiły się jednak elementy crossoverowe: wyższy prześwit, plastikowe nakładki na nadkolach i zderzakach. Efekt? Auto wygląda nowocześnie i lekko terenowo, a jednocześnie nie zdradza, że pod spodem kryje się typowy miejski elektryk.

Kolory nadwozia, takie jak błękit Cumulus czy zieleń Hautes-de-France, świetnie nawiązują do klasycznych odcieni z lat 70. i 80., co sprawia, że samochód wydaje się znajomy nawet osobom, które nigdy nie jeździły star „czwórką”.

Wnętrze

Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek JureckiRenault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki


Wnętrze jest praktycznie identyczne jak w Renault 5 E-Tech, i to wcale nie jest wada. Deska rozdzielcza z dwoma ekranami 10 cali działa płynnie dzięki systemowi Google, intuicyjne przyciski fizyczne do klimatyzacji i trybów jazdy pozwalają szybko ustawić wszystko po swojemu.


Fot. Jacek JureckiFot. Jacek Jurecki


Fotele są przyjemnie miękkie, a wyższa pozycja za kierownicą (w stylu crossovera) daje poczucie większej kontroli nad drogą. Największą zaletą w porównaniu do mniejszego brata jest przestrzeń z tyłu, pasażerowie mają sporo więcej miejsca na nogi, a bagażnik urósł do 420 litrów (o prawie 100 litrów więcej niż w „piątce”). To już prawie rodzinny kompakt, a nie tylko auto dla singla czy młodej pary.

Napęd

Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek JureckiRenault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki


Pod podłogą pracuje ten sam układ co w wyższych wersjach Renault 5: silnik o mocy 150 KM (110 kW), moment obrotowy 245 Nm i akumulator 52 kWh. Przyspieszenie do setki zajmuje około 8,2 sekundy, wystarczająco, by w mieście czuć się pewnie i z werwą ruszać spod świateł. Samochód waży około 1460 kg, co w segmencie elektrycznych crossoverów jest bardzo dobrym wynikiem. Dzięki niskiemu środkowi ciężkości i równomiernemu rozkładowi masy prowadzenie jest zaskakująco przyjemne, auto skręca chętnie, a układ kierowniczy jest precyzyjny.

Zawieszenie zostało zestrojone nieco miękko, co dobrze tłumi nierówności polskich dróg, a jednocześnie nie pozwala na nadmierne przechyły w zakrętach.

Pełny tryb one-pedal driving z regulacją siłą rekuperacji za pomocą łopatek przy kierownicy działa bardzo intuicyjnie, po kilku kilometrach prawie zapominasz o hamulcu.

Zasięg

Renault obiecuje około 400 km w cyklu mieszanym WLTP, ale w warunkach zimowych (miasto + trasa) raczej 320 - 350 km i to przy spokojnej jeździe. Średnie zużycie oscyluje wokół 16 - 18 kWh na100 km, co daje w trasie przy 120 - 130 km/h realny zasięg bliżej 300 km.

Ładowanie DC maksymalnie 100 kW oznacza, że od 10 - 20% do 80% trwa około 30 - 35 minut. Nie jest to rekord świata, ale w zupełności wystarcza na codzienne potrzeby. Przy domowym ładowaniu nocnym koszty eksploatacji spadają do minimum, co w porównaniu do benzynowych konkurentów robi dużą różnicę.


Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek JureckiRenault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki

Ceny

Ceny w Polsce startują od około 130 tysięcy złotych za wersję z mniejszą baterią, a najmocniejsza odmiana z 52 kWh to wydatek rzędu 143 - 170 tysięcy w zależności od poziomu wyposażenia. To stawia Renault 4 E-Tech w bardzo korzystnej pozycji względem konkurentów, bo  Ford Puma Gen-E, Jeep Avenger czy Alfa Romeo Junior są po prostu droższe.

Podsumowanie

Podsumowując, Renault 4 E-Tech to elektryk, który nie próbuje być najszybszy, najbardziej futurystyczny ani najbardziej ekstrawagancki. Zamiast tego jest po prostu bardzo sympatyczny, praktyczny i dobrze wykonany. Ma w sobie ten sam luz i francuski sznyt, który kiedyś sprawił, że stary model stał się ikoną.

Jeśli szukasz kompaktowego elektryka na co dzień, który nie męczy, daje radość z jazdy i mieści więcej niż dwie osoby z bagażami to jeden z najlepszych wyborów w tym segmencie.


Renault 4 E-Tech. Fot. Jacek JureckiRenault 4 E-Tech. Fot. Jacek Jurecki

Szukasz samochodu? Doradca VEHIS ma dla Ciebie oferty ponad 24899 dostępnych samochodów!
Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych wg [tych zasad]
VEHIS to platforma oferująca samochody wszystkich marek wraz z finansowaniem, ubezpieczeniem, wsparciem serwisowym.
Jesteśmy członkiem
Copyright © 2026 VEHIS sp. z o.o. All rights reserved.