Volkswagen ID.3 Neo I Solidna robota
Volkswagen zaprezentował dzisiaj odświeżonego ID.3, który otrzymał przydomek Neo. To nie jest zwykły lifting, to spora modernizacja. . Neo to pierwszy z sześciu nowych elektrycznych Volkswagenów, które mają trafić na rynek w tym roku. Niemiecka marka otwarcie przyznaje błędy z przeszłości i wraca do korzeni pod hasłem „True Volkswagen”.

True Volkswagen”. Powrót do tego, co najważniejsze
Podczas spotkania z mediami Volkswagen nie owijał w bawełnę. Martin Sander i Thomas Schaefer otwarcie mówili o utracie kontaktu z klientem i o konieczności powrotu do klasycznych cnót marki: dobrej jakości, intuicyjnej obsługi i rozsądnej ceny. ID.3 Neo ma być jednym z pierwszych samochodów w pełni oddających nową filozofię. Po raz pierwszy od premiery w 2019 roku kompaktowy elektryk ma realną szansę konkurować nie tylko z Teslą Model 3 czy Cuprą Born, ale też z klasycznym Golfem w odczuciach kierowcy.
Volkswagen ID.3 Neo
Nowy design przodu
Największa zmiana widoczna jest z przodu. Volkswagen zastosował nowy język projektowania Pure Positive autorstwa Andreasa Mindta.
- Znacznie smuklejsze LED-y połączone szerokim, podświetlanym paskiem
- Podświetlane logo VW (w wyższych wersjach)
- Przerobiony zderzak z większymi wlotami powietrza
Z boku auto wygląda nowocześniej dzięki jednolitej kolorystyce dachu i słupków (teraz lakierowane na kolor nadwozia). Tył pozostał praktycznie bez zmian. To największy minus wizualny całej modernizacji.
Volkswagen ID.3 Neo
Wnętrze wreszcie poprawione
To największy sukces ID.3 Neo. Volkswagen posłuchał klientów i inżynierów. Pojawił się dedykowany panel klimatyzacji z fizycznymi przełącznikami hapticznymi (w przeciwieństwie do Cupry Born po liftingu). Nowa i lepsza jest teraz kierownica z przyciskami. Pojawiło się dużo więcej miękkich materiałów, tkanin i pianek. Większe są też ekrany: 10,25 cala cyfrowy kokpit plus 12,9 calowy centralny ekran „Innovision”.
Volkswagen ID.3 Neo
Pojawił się też V2L (Vehicle-to-Load) już w bazowej wersji oraz darmowy pakiet VW Connect. I to na 10 lat.
Dodatkowym smaczkiem jest tryb „retro” w cyfrowym kokpicie przypominający zegary z Golfa Mk2/Mk3 z końca lat 80.
Volkswagen ID.3 Neo
Wymiary i przestrzeń bez zmian
ID.3 Neo ma niemal identyczne wymiary: 426 cm długości, rozstaw osi 277 cm. Bagażnik nadal oferuje 385 litrów (po złożeniu foteli 1267 litrów). Pojawił się (w opcji) uchwyt na rowery o nośności 75 kg.
Volkswagen ID.3 Neo
MEB+ i silniki APP
Najważniejsze zmiany kryją się w technice:
- Platforma MEB+ (ewolucja dotychczasowej)
- Nowy tylny silnik APP350 (zamiast APP310) - lepsza sprawność
- Wersje bazowe dostaną baterie LFP (tańsze, trwalsze, ale nieco cięższe)
- Dostępne moce: 125 kW, 140 kW i 170 kW
- Baterie: 50 kWh (LFP), 58 kWh (LFP) i 79 kWh (NMC)
Volkswagen obiecuje niższe zużycie energii i realnie wyższy zasięg w codziennym użytkowaniu.
ID.3 Neo w końcu „zrobił to”?
Po latach krytyki za dotykowe przyciski, słabej jakości plastiki i irytujące detale, Volkswagen w końcu zrobił solidną robotę. ID.3 Neo nie jest rewolucją, ale bardzo dobrze wykonaną ewolucją, dokładnie taką, jakiej potrzebował ten model. Jeśli Niemcom uda się utrzymać rozsądną cenę (szczególnie w bazowej wersji z LFP), ID.3 Neo ma realną szansę wrócić do czołówki kompaktowych elektryków w Europie.












