Volkswagen wjeżdża na Zielone Piekło
ClacsonAutor
Przez ostatnie lata Volkswagen systematycznie robił z Golfa R dokładnie to, co każdy wielki europejski producent robi ze swoimi najlepszymi modelami: dodawał ekrany dotykowe, subskrypcje na ogrzewanie siedzeń i coraz więcej asystentów jazdy, które w razie odrobiny zabawy próbują ratować kierowcę przed nim samym. Golf R ósmej generacji jest szybki, kompetentny, cyfrowy i, nie owijajmy w bawełnę, trochę nudny. Więc kiedy Wolfsburg ogłasza, że buduje wyścigowego potwora na 24 godziny wyścig na Nurburgringu, mam pełne prawo być sceptyczny. I jestem.

Golf R 24H. Co to właściwie jest?
Volkswagen R, marka, której nazwa pochodzi wprost od słowa "Racing", za rok będzie świętować 25. urodziny. I zamiast wydać limitowaną edycję z błyszczącą tabliczką i numerowanym certyfikatem, postanowił zrobić coś, co dawno nie przytrafiło się nikomu z Wolfsburga: pojechać na Nordschleife i się ścigać na serio.
Volkswagen Golf R 24
Aerodynamika, która mogłaby odgarniać śnieg
Zacznijmy od tego, co widać na opublikowanych przez Volkswagena zdjeciach. Przedni splitter jest na tyle masywny, że gdybym nim wjechał na parking Lidla rozwaliłbym krawężnik. Nadkola rozszerzone jak barki zawodnika sumo. Z tyłu zniknęła klapa bagażnika. Zamiast niego pojawił się solidny panel z ogromnym skrzydłem aerodynamicznym.
Czy jest tu silnik elektryczny? Nie. Pod maską mamy silnik spalinowy, to sugerują otwory wentylacyjne w masce, które nie pojawiają się bez powodu. Brak charakterystycznych czterech rur wydechowych? Tak. Bo są z boku. Piękne, brutalne, głośne. Tak to sobie wyobrażam.
Volkswagen Golf R 24
Dlaczego Nurburgring? Bo "R" znaczy Racing
Historia marki VW R zaczęła się w 2002 roku od Golfa R32, 3,2-litrowe VR6, napęd na wszystkie koła, pierwsza skrzynia DSG w klasie. Od tamtej pory "R" znaczyło: więcej mocy, lepsze zawieszenie i 4MOTION.
Potem były cztery tytuły mistrzów świata w WRC z Polo R WRC i elektryczne rekordy okrążeń z ID.R. Ale to było inne życie. Teraz VW R wraca na asfalt.
Czy będzie wersja drogowa?
Golf R 24H jako taki, z usunięta tylną szybą, bocznym wydechem i splitterem ze wspomnień o Le Mans na ulicę nie trafi.
Tak czy inaczej, samo istnienie tego projektu mówi coś ważnego: Volkswagen pamięta, po co powstała marka R. Nie po to, żeby sprzedawać rodzinom crossovery. Po to, żeby ścigać się. I wreszcie, po 25 latach, znowu to zrobi.
Najważniejsze fakty o Golf R 24H
Volkswagen Golf R 24
Debiut: 2027 25. rocznica marki VW R
Partner: Max Kruse Racing Wieloletni partner VW przy Nurburgringu
Tylko tor Auto nie jest homologowane do ruchu drogowego
Napęd: 4MOTION AWD. Wyścigowa wersja napędu na 4 koła
Volkswagen Golf R 24












