40 lat temu zmienił sposób, w jaki prowadzimy samochody
Jest rok 1986. Samochody wyposażone w telefon były rzadkością, a zmiana stacji radiowej podczas jazdy oznaczała oderwanie ręki od kierownicy i sięgnięcie w bok. Ryzyko? Ogromne. Wtedy właśnie szwajcarska firma Rinspeed wpadła na genialny w swojej prostocie pomysł: przenieść najważniejsze przyciski… na samą kierownicę.

Bez odrywania rąk
Tak narodziła się Rinspeed Magic Steering Wheel, pierwsza na świecie wielofunkcyjna kierownica z przyciskami sterującymi radiem i (wtedy jeszcze bardzo rzadkim) telefonem samochodowym. Wszystko dokładnie tam, gdzie naturalnie spoczywają dłonie kierowcy. Bez odrywania rąk. Bez zbędnych ruchów. Mniej rozproszenia, większe bezpieczeństwo.
Od rewolucyjnego gadżetu do standardu w ponad miliardzie aut
To, co w 1986 roku brzmiało jak science-fiction, szybko stało się codziennością. Pomysł Rinspeed okazał się tak trafiony, że zaczął być kopiowany przez kolejnych producentów. Dziś, ponad 40 lat później, wielofunkcyjne kierownice z przyciskami (a obecnie często z touchpadami i sensorami) montowane są seryjnie w ponad miliardzie samochodów na całym świecie.
Każdego dnia setki milionów kierowców korzystają z tego rozwiązania, nie zdając sobie sprawy, że jego korzenie sięgają małej szwajcarskiej firmy i wizjonerskiego pomysłu Franka Rinderknechta.
To jeden z tych wynalazków, które po latach wydają się oczywiste, ale ktoś musiał zrobić ten pierwszy krok.
Rinspeed – miliarderzy… w bezpieczeństwie i komforcie
Jak sami mówią: „Jesteśmy miliarderami, nie w pieniądzach, ale w momentach bezpieczniejszej, mądrzejszej i wygodniejszej jazdy”.
Bo ponad miliard pojazdów korzystających z ich koncepcji to ponad miliard dowodów, że prosta innowacja może stać się światowym standardem.
Czasami warto spojrzeć na pozornie oczywiste rzeczy i docenić, kto 40 lat temu odważył się powiedzieć: „Zróbmy to inaczej”.
Czytaj również: Historia motoryzacji. Rinspeed












