MG zamierza zdobyć segment premium – dwa nowe modele zostały właśnie zaprezentowane
MG Motor Poland zaprezentowało dwa nowe modele: MG S9 Plug-in Hybrid oraz MG S6 EV. Premierze towarzyszyła zapowiedź nowego rozdziału marki w Polsce, która zamierza stanąć w szranki z markami premium. Przyjrzeliśmy się obu modelom dokładnie, by sprawdzić, czy europejska motoryzacja ma się czego obawiać.

Zmiana strategii
MG to jedna z tych chińskich marek, która zdążyła sobie wyrobić ugruntowaną pozycję na polskim rynku. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w Polsce 4137 samochodów marki MG – to wzrost o 36% względem analogicznego okresu w roku 2025. Ten wynik sprawił, że MG jest siódmym najczęściej wybieranym nowym autem wśród klientów indywidualnych. Co więcej, ta marka plasuje się na drugim miejscu w rankingu sprzedaży samochodów z napędem hybrydowym. Auta z napędem hybrydowym stanowią aż 84% wolumenu sprzedaży MG.
Do tej pory ten chiński producent z brytyjskim wizerunkiem kojarzył się przede wszystkim z modelami klasy średniej, które konkurowały z Toyotą, Skodą, KIĄ czy Suzuki. Bestsellerem wciąż pozostaje HS, który odpowiada za ponad połowę sprzedaży. Strategia marki jednak się zmienia – oto właśnie do oferty dołączyły dwa nowe modele: elektryczne MGS6 oraz hybrydowe MGS9.
MGS6 i MGS9
„Ta premiera jest nie tylko nową ścieżką w naszym portfolio produktowym, ale strategicznym ruchem dla MG. Te dwa modele pokazują dwa różne, ale uzupełniające się kierunki dla MG. Wzmacniają nasze zdywersyfikowane portfolio i pokazują, że kolejny rozdział MG będzie dotyczył nie tylko wzrostu liczb, ale także wzrostu siły marki, doświadczenia klienta i znaczenia rynkowego. Pokazują, że MG jest gotowe konkurować w jednym z najważniejszych segmentów rynku w Polsce.” – mówił podczas premiery Elbert Guo, CEO MG Motor Poland.
„Jestem bardzo dumny z tego, gdzie jesteśmy dzisiaj, ale jesteśmy jeszcze bardziej podekscytowani tym, dokąd zmierzamy.” – dodaje Elbert Guo.
MGS9 PHEV
Jako pierwszy zaprezentowany został model S9 – to potężny SUV z segmentu D, który pod względem gabarytów zdecydowanie przebija średnią. Auto ma niemal 5 metrów długości (dokładnie 498,3 cm), prawie 2 metry szerokości (196,7 cm) oraz 177,8 cm wysokości. Rozstaw osi mierzy 291,5 cm, a średnica zawracania to rozsądne 11,5 metra. Masa własna pojazdu to 2160 kg, a jego dopuszczalna masa całkowita wynosi 2717 kg. MGS9 robi świetne pierwsze wrażenie – nowoczesne sygnatury świateł, masywna, ale nie ociężała sylwetka i zgrabne proporcje sprawiają, że jest na czym zawiesić wzrok.
MGS9 PHEV
Wspomniałem, że MGS9 jest dużym samochodem, co w kabinie jest jeszcze mocniej odczuwalne. Do dyspozycji mamy trzy rzędy siedzeń i siedem pełnowymiarowych miejsc. Z przodu witają nas masywne i obszerne fotele, które mogą być wyposażone w podgrzewanie, wentylację oraz masaż. Z tyłu miejsca jest mnóstwo, a do tego siedzenia można przesuwać przód-tył, jak i regulować kąt pochylenia oparcia. Trzeci rząd to dwa osobne miejsca, i nawet tam zmieści się średniego wzrostu pasażer. Nawet przy komplecie podróżujących pojemność bagażnika pozostaje na akceptowalnym poziomie, mieszcząc 332 litry. Po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń przestrzeń ta wzrasta do ponad 1000 litrów, a jeśli będziecie podróżować pojedynczo lub w parze, to miejsce na bagaże wyniesie ponad 2000 litrów.
MGS9 PHEV
Przedstawiciele marki wyraźnie podkreślają, że MGS9 ma być przedstawicielem segmentu premium i rzeczywiście lista dostępnego wyposażenia jest długa, bez rażących luk. Materiały po pierwszym kontakcie oceniam naprawdę wysoko – jest sporo miękkich tworzyw, a do tego projekt broni się ciekawą stylistyką, którą urozmaicają wstawki imitujące drewno. Do wyboru jest jedna z dwóch wersji kolorystycznych wnętrza – czarna lub beżowa. Gdybym miał doszukiwać się jakichś słabych punktów, to wskazałbym na ekrany, które mają grube ramki i prezentują typowy dla chińskich aut interfejs. Do plusów zapisuję za to obecność fizycznych przycisków do obsługi klimatyzacji.
MGS9 PHEV
Jeśli chodzi o napęd, to tutaj żadnego wyboru nie ma i MGS9 występuje wyłącznie jako hybryda typu plug-in. Bazę stanowi doładowany silnik benzynowy 1.5 o mocy 143 KM – to znana jednostka, która stosowana jest w modelu HS. Wsparciem dla silnika spalinowego jest motor elektryczny, który generuje 299 KM mocy oraz 390 Nm momentu obrotowego i te wartości są jednocześnie maksymalnymi parametrami całego układu napędowego. Osiągi są niezłe, choć po takich liczbach można byłoby oczekiwać nieco lepszych – przyspieszenie 0-100 km/h trwa 9,6 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono do 200 km/h.
MGS9 PHEV
Elektryczne komponenty napędu zasilane są z baterii litowo-jonowej (wykonanej w technologii LFP) o energii 23,2 kWh netto, co powinno wystarczyć na przejechanie do 100 km w trybie czysto elektrycznym. Bateria ładowana jest prądem przemiennym (AC) z mocą do 11 kW, więc na pełne uzupełnienie akumulatorów trzeba przeznaczyć około 3 godziny. Napęd pracuje w formule szeregowo-równoległej, więc silnik spalinowy może albo służyć jako generator prądu dla motoru elektrycznego, albo razem z nim napędzać koła. Co ważne, zastosowanie dużej baterii trakcyjnej nie poskutkowało zmniejszeniem baku, którego pojemność to aż 65 litrów. Producent chwali się, że łączny zasięg auta to ponad 1000 km. Z ciekawostek wspomnę też o tym, że pojazd można wykorzystać jako mobilny magazyn energii, bo układ wspiera funkcjonalność V2L.
MGS9 PHEV
To jeszcze kilka słów o ofercie – dostępne są dwie wersje wyposażenia: bazowa Excite oraz wyżej pozycjonowana Exclusive z cenami odpowiednio 172 900 złotych oraz 181 900 złotych. Już podstawowy wariant oferuje niemal pełne wyposażenie, ale dopłacając 9000 złotych otrzymujemy dodatkowo m.in.: system audio marki BOSE, fotele z wentylacją, podgrzewaniem oraz masażem czy też tapicerkę wykonaną z tak zwanej ekoskóry. Co by nie mówić – w wielu innych markach za taką cenę otrzymalibyśmy jedną z wyżej wymienionych opcji.
MGS9 PHEV
MGS6 EV
Drugi premierowy model MG to MGS6, czyli elektryczny SUV, który również skierowany jest do segmentu D i w ofercie marki pozycjonuje się ponad modelem MGS5. Auto mierzy 470,8 cm długości, 191,2 cm szerokości oraz 167,2 cm wysokości. Rozstaw osi to 283,5 cm, a masa własna pojazdu wynosi 1908 kg w wersji z jednym silnikiem oraz 2005 kg w wersji z napędem dwusilnikowym. MGS6 kontynuuje design, który wcześniej wprowadziło MGS5, będąc jednak autem wyraźnie większym i bardziej dostojnym.
MGS6 EV
W środku znajdują się dwa rzędy siedzeń, ale za to rzeczywiście wygodnie usiądzie tu komplet pasażerów. Kanapa z tyłu jest szeroka, ma odpowiednio długie siedzisko, a płaska podłoga i mnóstwo miejsca na nogi pozwolą zająć wygodną pozycję nawet wysokim pasażerom. Zwróciłem jedynie uwagę na to, że kanapa umieszczona została stosunkowo nisko względem podłogi – pewnie kwestia umieszczenia baterii, choć producent chwali się, że ta jest wyjątkowo cienka.
MGS6 EV
Samochód posiada dwa bagażniki. Ten z tyłu mieści 493 litry (licząc do linii okien), a dodatkowy frunk z przodu pomieści 124 litry w wersji z napędem na tylną oś lub 102 litry w odmianie z napędem na cztery koła.
Wersja z napędem na tył dysponuje jednym silnikiem o mocy 244 KM, który pozwala rozpędzić się do 100 km/h w czasie 7,3 sekundy. Odmiana AWD ma drugi silnik przy przedniej osi, który aktywuje się w momentach zwiększonego zapotrzebowania na moc lub wtedy, gdy nastąpi uślizg kół z tyłu. W tej odmianie maksymalna moc to 361 KM, a sprint do „setki” trwa raptem 5,1 sekundy. Auto ma cztery tryby hamowania odzyskowego w tym automatyczny, który dostosowuje siłę rekuperacji do warunków drogowych i pojazdów z przodu. Dodatkowo jest również funkcja one-pedal, która pozwala hamować jedynie poprzez odpuszczanie pedału przyspieszenia.
MGS6 EV
W obu wariantach napędu otrzymujemy taką samą baterię, której energia to 77 kWh (74,3 kWh netto) i wykonano ją w technologii NMC, co pozwoliło zachować stosunkowo niewielką masę pojazdu, jak i ograniczyć gabaryty samej baterii. Deklarowany zasięg to 530 km dla wersji z napędem na tył oraz 485 km dla odmiany AWD. Akumulatory ładować można z maksymalną mocą 144 kW, co jak na dzisiejsze standardy nie jest specjalnie imponującym wynikiem.
O wiele bardziej imponująca jest za to trwałość akumulatorów. Producent – na podstawie testów w rzeczywistych warunkach – deklaruje, że stan zdrowia baterii (SOH) po 200 000 km utrzymuje się na poziomie 94%.
MGS6 EV
Przedstawiciele marki określają MGS6 jako swój najbardziej nowoczesny model. Jednym z przejawów tej nowoczesności jest wyświetlacz przezierny HUD, który po raz pierwszy dostępny jest w autach MG. Co więcej, rozwiązanie to debiutuje od razu z funkcją rozszerzonej rzeczywistości, wyświetlając na przykład wskazania nawigacji w taki sposób, jakby znajdowały się one na drodze przed nami. Innym przykładem wspomnianej nowoczesności jest aplikacja mobilna na smartfona, za pomocą której możemy zdalnie zarządzać pojazdem.
MGS6 EV
W MGS6 możemy wybrać napęd, ale nie możemy za to wybrać wersji wyposażenia. Dostępna jest tylko jedna „wszystkomająca” konfiguracja Exclusive. Ceny w ofercie premierowej zostały obniżone o 3000 złotych i prezentują się następująco: 199 900 złotych za wersję z jednym silnikiem oraz 203 900 złotych za odmianę z dwoma motorami.
Podsumowanie – czy MG faktycznie będzie premium?
Dwa nowe modele od MG faktycznie zmieniają strategię marki, która nie chce być kojarzona wyłącznie z autami, których głównym atutem jest cena. Wystawienie konkurentów w gamie dużych SUVów i zapowiedzi, że ma się ambicje na segment premium brzmią tak ambitnie, że aż sam jestem ciekaw, jak zareaguje na to rynek. Jeśli chodzi o wyposażenie i jakość wykonania samochodów, to przyznaję, że wstydu nie ma. Jednocześnie czuję niedosyt w dwóch kwestiach. Po pierwsze szkoda, że MGS9 nie oferuje napędu na cztery koła – w tej wielkości SUVie to powinien być albo standard, albo przynajmniej opcja do wyboru. Po drugie w obu autach brakuje mi większych możliwości personalizacji aut. Co prawda przyjmuję argumenty przedstawicieli marki o tym, że upraszcza to proces decyzyjny klienta, ale jak już mówi się o klasie premium, to moim zdaniem warto byłoby zadbać o to, by kupujący miał więcej do powiedzenia przy konfiguracji swojego wymarzonego samochodu.
Jednocześnie jestem też w pełni świadomy, że takie podejście pozwala obniżyć koszty produkcji i ogromnym atutem jest fakt, że oba modele oferują naprawdę sporo za kwotę, która nierzadko nie wystarczy na kupno dobrze wyposażonego SUVa nawet z niżej pozycjonowanego segmentu. I to może być argument trudny do obalenia.
Tekst i zdjęcia: Michał Borowski












