Wiadomości
Premiery
Testy
Na drodze
E-auto
O leasingu
Porady
Zdjęcia
Filmy
Clacson
Obserwuj nas:

Strona główna/Na drodze/Zapadł wyrok w sprawie Łukasza Żaka. 20 lat więzienia za tragedię na Trasie Łazienkowskiej

Zapadł wyrok w sprawie Łukasza Żaka. 20 lat więzienia za tragedię na Trasie Łazienkowskiej

Redakcja moto.vehis.plAutor

Sąd skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Przypominamy przebieg tragedii z września 2024 roku oraz najważniejsze ustalenia procesu.

Screen z TVP Info
Screen z TVP Info

Zapadł wyrok w głośnej sprawie

Sąd zakończył proces Łukasza Żaka, kierowcy Volkswagena Arteona oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Zapadł wyrok 20 lat pozbawienia wolności, czyli najwyższa kara przewidziana za czyn zarzucany oskarżonemu. Taki wymiar kary wnosiła również prokuratura.

Sprawa od miesięcy budziła duże zainteresowanie opinii publicznej i stała się jednym z najbardziej komentowanych procesów dotyczących bezpieczeństwa na drogach.

Jak doszło do tragedii na Trasie Łazienkowskiej

Do wypadku doszło w nocy z 14 na 15 września 2024 roku, na wysokości przystanku „Torwar” w Warszawie. Volkswagen Arteon prowadzony przez Łukasza Żaka uderzył w tył prawidłowo jadącego Forda Focusa, którym wracała czteroosobowa rodzina.

W wyniku zderzenia zginął 37-letni pasażer forda, mąż kierującej i ojciec dwójki dzieci. Kobieta oraz dwoje dzieci w wieku czterech i ośmiu lat odnieśli obrażenia i trafili do szpitala.

W samochodzie Żaka podróżowali również jego znajomi, w tym Paulina K., która także wymagała pomocy medycznej.

Z opinii biegłych wynikało, że w chwili zderzenia Arteon poruszał się z prędkością około 226 km/h, mimo obowiązującego na tym odcinku ograniczenia do 80 km/h. Badania toksykologiczne wykazały, że kierowca był pod wpływem alkoholu – jego stężenie mogło wynosić od 1,1 do 1,4 promila. Śledczy ustalili również, że podczas jazdy korzystał z telefonu komórkowego, nagrywając swoją jazdę.

Ucieczka z miejsca wypadku i zatrzymanie w Niemczech

Po wypadku Łukasz Żak oddalił się z miejsca zdarzenia. Według ustaleń śledczych znajomi mieli nakłaniać go do ucieczki zamiast udzielenia pomocy poszkodowanym.

Mężczyzna opuścił Polskę, jednak został zatrzymany w Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania i następnie przekazany polskim organom ścigania.

Wyprzedaż rocznika 2025

Proces trwał ponad rok

Proces rozpoczął się w czerwcu 2025 roku. Oprócz Łukasza Żaka przed sądem stanęło sześciu jego znajomych, oskarżonych między innymi o nieudzielenie pomocy oraz utrudnianie postępowania karnego poprzez pomoc w ucieczce sprawcy. Sprawę jednego z oskarżonych wyłączono do odrębnego postępowania.

W trakcie procesu ujawniono, że Żak był wcześniej wielokrotnie karany, między innymi za przestępstwa narkotykowe, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz łamanie zakazu prowadzenia pojazdów.

Stanowiska stron

Prokuratura wskazywała, że oskarżony świadomie prowadził samochód po alkoholu, rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość, a po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia i nie interesował się losem poszkodowanych. Zdaniem oskarżyciela nie wystąpiły okoliczności przemawiające za złagodzeniem kary.

Obrona argumentowała natomiast, że kara powinna pozostać proporcjonalna do czynu. Wskazywała również, że oskarżony skierował przeprosiny do rodziny ofiary oraz zgłosił się niemieckim służbom.

Podczas procesu głos zabrała także wdowa po zmarłym, apelując, aby wyrok był przestrogą dla innych kierowców.

Dlaczego sąd wymierzył 20 lat więzienia

Zgodnie z obowiązującymi przepisami za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego pod wpływem alkoholu grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Sąd uznał, że w tej sprawie wystąpiło jednocześnie wiele okoliczności obciążających: prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, skrajne przekroczenie prędkości, ucieczka z miejsca zdarzenia oraz wcześniejsza wielokrotna karalność oskarżonego. W konsekwencji wymierzył karę 20 lat pozbawienia wolności.

Znaczenie wyroku

Sprawa Łukasza Żaka stała się jednym z najgłośniejszych procesów dotyczących przestępczości drogowej w Polsce. Wyrok pokazuje, że w przypadkach łączących szczególnie poważne okoliczności obciążające sądy mogą sięgać po najwyższy wymiar kary przewidziany przez obowiązujące przepisy.

 Wyrok jest nieprawomocny. Sąd zgodził się na podawanie nazwiska skazanego.

Szukasz samochodu? Doradca VEHIS ma dla Ciebie oferty ponad 24723 dostępnych samochodów!
Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych wg [tych zasad]
VEHIS to platforma oferująca samochody wszystkich marek wraz z finansowaniem, ubezpieczeniem, wsparciem serwisowym.
Jesteśmy członkiem
Copyright © 2026 VEHIS sp. z o.o. All rights reserved.