Lancia Gamma. Na razie tylko zdjęcia
Lancia po latach obecności wyłącznie na rynku włoskim z jedynym modelem Ypsilon realizuje plan powrotu do Europy. Kolejnym etapem tej strategii jest nowa Lancia Gamma, crossover w stylu fastback.

Premiera w Paryżu
Lancia na razie ujawniła tylko trzy zdjęcia potwierdzając tym samym, że projekt wchodzi w swoją finalną fazę. Pierwsze prototypy i pojazdy przedseryjne trafiły już na drogi, gdzie przechodzą testy. Rozpoczęcie przyjmowania zamówień na Gammę planowane jest jesienią, a szczegóły techniczne mają zostać ujawnione przy okazji Salonu Samochodowego w Paryżu.
Design i wymiary
Lancia Gamma
Nowa Gamma przyjęła sylwetkę crossovera fastback segmentu D, co oznacza, że łączy w sobie wysokie nadwozie typowe dla SUV-a z opadającą ku tyłowi linią dachu charakterystyczną dla fastbacków.
Lancia Gamma mierzy 4,67 m długości, 1,89 m szerokości i 1,66 m wysokości, co sprawia, że będzie konkurować z takimi samochodami jak DS N7 czy Peugeot E-3008, z którymi zresztą dzieli platformę technologiczną.
Hybryda i trzy elektryki
Nowa Lancia Gamma zbudowana jest na architekturze STLA Medium koncernu Stellantis, tej samej, na której produkowany jest Peugeot E-3008, Jeep Compass nowej generacji oraz wspomniany DS N7. To platforma zaprojektowana z myślą o pojazdach zelektryfikowanych segmentu D i wyższych.
Gama napędów będzie szeroka. Wersja hybrydowa o mocy 145 KM ma oferować zasięg przekraczający 1000 km według cyklu WLTP. co jest wartością rzadko spotykaną w tej klasie aut i wyraźnym sygnałem, że Lancia traktuje zasięg jako kluczowy argument sprzedażowy.
Obok niej pojawią się trzy konfiguracje w pełni elektryczne: bazowa o mocy 230 KM z zasięgiem ponad 540 km, mocniejsza wersja 245 KM z zasięgiem przekraczającym 740 km, a na szczycie oferty znajdzie się topowy wariant z napędem na cztery koła i mocą 375 KM, który ma przejechać do 675 km na jednym ładowaniu.
Made in Italy
Nowa Gamma będzie produkowana w fabryce Stellantis w Melfi w regionie Basilicata na południu Włoch, jednym z najbardziej nowoczesnych zakładów produkcyjnych całego koncernu. To świadomy wybór bo samochód ten został zaprojektowany we Włoszech, budowany w włoskim zakładzie, który ma podkreślać związki marki z ojczystą tradycją przemysłową. Produkcja w Melfi to też ważny element szerszej strategii elektryfikacji Stellantisa i inwestycji w ten zakład jako centrum wytwarzania aut nowej generacji.
Czy Lancia Gamma trafi do Polski?
Lancia Gamma
To pytanie, które z pewnością zadają sobie polscy miłośnicy włoskiej motoryzacji. Niestety, aktualna strategia marki zakłada koncentrację na wybranych, kluczowych rynkach Europy,przede wszystkim Włoszech, Francji, Belgii, Niemczech i Hiszpanii. Sieć sprzedaży Lancii obejmuje zaledwie 70 salonów w sześciu krajach, a Polska na razie w tym planie się nie pojawia.
Mniejszy brat Gammy, czyli nowy Ypsilon, jest niedostępny na polskim rynku.
Nie można jednak wykluczyć, że ewentualny sukces sprzedażowy w Europie Zachodniej skłoni Stellantisa do rozszerzenia dostępności marki, być może właśnie większy, bardziej prestiżowy SUV będzie tym modelem, który Lancię ponownie przybliży do Polski.
Lancia i Polska. Historia, której wielu nie pamięta
Choć dziś trudno kupić w Polsce nową Lancię, mało kto pamięta, że przez ponad dekadę włoska marka była z nami na co dzień, tyle że za murami fabryki, nie w salonach. W czerwcu 2011 roku tyska fabryka rozszerzyła swoje portfolio o produkcję Lancii Ypsilon.
Fot. Ireneusz Kaźmierczak
Produkcja tego modelu w Tychach trwała aż do 2024 roku. Przez cały ten czas auto dostępne było niemal wyłącznie na rynku włoskim.
Łącznie w Tychach wyprodukowano niespełna 700 tysięcy egzemplarzy Lancii Ypsilon. To piękny polski akcent w historii marki, o którym warto pamiętać, śląscy pracownicy przez lata składali samochód, który Włosi kochają i który dziś jest punktem wyjścia do budowania nowej Lancii. Być może niedaleka przyszłość przyniesie kolejne rozdziały tej historii.












