Ford Mustang w polskiej policji. Dzisiaj prezentacja na torze w Radomiu. To będzie petarda!
ClacsonAutor
Wyobraźcie sobie sytuację prosto z filmu sensacyjnego, tylko że w Polsce i z happy endem. Jakiś facet, nazwijmy go Panem „Jeszcze Jeden Kieliszek” wsiada do swojego Forda Mustanga, wciska gaz do dechy i myśli, że V8 i promile to idealne połączenie. No i oczywiście policja go łapie. Klasycznie. Alkotest pokazuje, co trzeba, a polskie prawo od kilku lat jest bezlitosne: za jazdę w stanie nietrzeźwości auto idzie na konfiskatę. Nie na złomowisko, nie na Allegro. Prosto do służby.

Mustang właśnie został radiowozem
Bum. Mustang, legendarny „Wild Horse” prosto z Detroit, zamiast ryczeć po prywatnych autostradach, właśnie został radiowozem policji mazowieckiej. I właśnie o tym jest ta wtorkowa prezentacja.
Wtorek, 17 marca 2026 w samo południe
To nie będzie jakaś nudna konferencja z herbatką i ciasteczkami. To będzie pokaz czystej, amerykańskiej mocy w służbie polskiej drogi. Flota policji z Mazowsza właśnie dostaje ikonę. Ten sam samochód, który jeszcze niedawno woził pijaka na imprezę, teraz będzie woził funkcjonariuszy podczas pościgów. Zamiast „ojej, znowu Skoda”, będzie „o kurde, to Mustang!”.
Niebieskie koguty na dachu
Wyobraźcie sobie ten dźwięk. Ten głęboki, gardłowy ryk V8, który niesie się po mazowieckich polach, a do tego niebieskie koguty na dachu. Piraci drogowi, pijani kierowcy i wszyscy, którzy myślą, że „przecież tylko 0,8 promila” będą mieli nowy koszmar. Bo ten radiowóz nie będzie jechał 140 km/h z włączonym ogranicznikiem. On będzie jechał tak, jak Mustang powinien, szybko, głośno i bez litości.
To nie jest zwykły radiowóz
To jest samochód, który mówi: „Jak będziesz jechał jak idiota, to cię dogonię… i będziesz żałował”.
Uwielbiam takie historie
Facet traci swój amerykański sen, bo nie umiał powiedzieć „nie” kolejnemu drinkowi, a w zamian cała Mazowsze zyskuje radiowóz, który wygląda jakby uciekł z planu filmu „Szybcy i wściekli”. Sprawiedliwość podana z rykiem silnika.
Jeśli kochacie samochody i chcecie zobaczyć, jak legenda USA zaczyna pracować dla polskiego prawa, macie tylko jedną szansę. Wtorek, południe, tor w Radomiu.












