Goodwood 2026: Toyota i Lexus z premierami
Goodwood Festival of Speed jest miejscem, gdzie producenci samochodów chętnie odsłaniają karty, trochę z próżności, trochę z rozsądku, bo gdzie indziej można liczyć na tłum fotografów i kibiców gotowych zapamiętać każdy detal karoserii. W 2026 roku Toyota i Lexus postanowiły wykorzystać tę scenę podwójnie. Marka z Nagoi przywiezie po raz pierwszy bez kamuflażu GR GT i GR GT3, a europejska premiera Lexusa LFA Concept sprawi, że wiele osób na wzgórzu w West Sussex przez chwilę zapomni, że żyje w czasach elektryfikacji.

Toyota GR GT i GR GT3. Koniec z szpiegowskimi zdjęciami
Przez długi czas GR GT funkcjonował w przestrzeni publicznej głównie dzięki zamaskowanym prototypom uwiecznionym na torach testowych i przy okazji różnych pokazów. Goodwood 2026 to zmiana stanu rzeczy: samochód pojawi się bez folii, taśm i zasłoniętych tylnych świateł, co pozwoli obserwatorom ocenić finalny kierunek stylistyczny projektu.
Toyota GR GT
GR GT3 to wersja wyścigowa, która przy bliższym oglądaniu ujawnia logikę wywodzącą się wprost z motorsportu - aerodynamiczne elementy nadwozia nie są tu ozdobą, lecz odpowiedzią na realne wymagania toru. Zarówno GT, jak i GT3 wpisują się w strategię Toyoty zakładającą, że dział GR przestaje być wyłącznie sygnaturą na grillach Corolli, a staje się synonimem samochodów, które prowadzą się tak, jak wyglądają.
Toyota GR GT
Lexus LFA Concept. Elektryczna sukcesja
Europejczycy będą mogli zobaczyć Lexusa LFA Concept po raz pierwszy właśnie w Goodwood, bo wcześniej samochód był prezentowany wyłącznie na rynkach azjatyckich. To o tyle wymowne, że oryginalny LFA, supersamochód z wolnossącym silnikiem V10 o pojemności 4,8 litra i dźwiękiem, który potrafił wywołać gęsią skórkę u ludzi niezainteresowanych motoryzacją, zdobył w Europie status kultowego niemal od razu po premierze.
Lexus LFA Concept
Koncepcja nowego prototypu LFA opiera się na napędzie elektrycznym, co w kontekście poprzednika brzmi prowokacyjnie. Jednak patrząc na proporcje i sylwetkę tego samochodu, staje się jasne, że Lexus nie zamierzał tworzyć kolejnego ekologicznego manifestu. Nie znajdziemy tu dekoracyjnych przetłoczeń ani ozdobnych wlotów powietrza udających pracę, której nie wykonują.
Lexus LFA Concept
Najpierw emocje, potem specyfikacja
Technologie wywodzące się z motorsportu pojawiają się zarówno w nadwoziu, jak i w układzie jezdnym i zarządzaniu energią. Marka nie podała jeszcze liczb dotyczących mocy ani zasięgu, co przy takim samochodzie jest częścią strategii komunikacyjnej: najpierw emocje, potem specyfikacja.
Lexus LFA Concept
Goodwood jako papierek lakmusowy
Fakt, że Toyota wybrała Goodwood na europejski debiut LFA Concept i jednocześnie na pierwsze publiczne pokazanie GR GT i GR GT3 bez kamuflażu, mówi wiele o tym, jak marka postrzega ten festiwal.
Goodwood przyciąga publiczność, która odróżnia homologacyjny dodatek aerodynamiczny od elementu wymuszonego przez marketing i właśnie przed taką publicznością warto się pokazać, kiedy ma się coś naprawdę do powiedzenia. I my tam będziemy, oczywiście wszystko opiszemy ofotografujemy i opiszemy na moto.vehis.pl












