Pożar samochodów w Poznaniu. Policja ustaliła, że to było celowe podpalenie. Sprawcami… dzieci
Pięć spalonych samochodów, akcja służb i zaskakujący finał policyjnego śledztwa. Funkcjonariusze ustalili, że pożar przy ulicy Roboczej w Poznaniu nie był przypadkiem. Ogień miał zostać celowo wzniecony w jednym z pojazdów, a następnie błyskawicznie rozprzestrzenił się na kolejne auta. W sprawie zatrzymano pięciu nieletnich.

Spłonęło 5 samochodów
Do zdarzenia doszło we wtorek, 7 lipca 2026 roku, po godzinie 16:00 przy ulicy Roboczej w Poznaniu. Na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Dzięki sprawnej akcji strażaków pożar został szybko opanowany i nikt nie odniósł obrażeń. Ostatecznie zniszczeniu lub uszkodzeniu uległo pięć zaparkowanych samochodów.
Oględziny przeprowadził specjalista z zakresu pożarnictwa, a policjanci z pionu kryminalnego rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności pożaru, zabezpieczyli ślady, sprawdzili monitoring co pozwoliło odtworzyć przebieg zdarzeń.
Fot. policja
Ogień rozprzestrzenił się z jednego samochodu
Jak ustalili policjanci, pożar nie wybuchł samoistnie. Według ustaleń śledztwa jeden z zaparkowanych samochodów został celowo podpalony. Ogień bardzo szybko przeniósł się na kolejne pojazdy, powodując duże straty materialne.
Analiza monitoringu i zgromadzonych dowodów doprowadziła policjantów do ustalenia osób odpowiedzialnych za zdarzenie.
Fot. polcija
Zatrzymano pięciu nieletnich
W związku ze sprawą policja zatrzymała pięciu chłopców, obywateli Ukrainy, w wieku od 8 do 12 lat. Zgodnie z obowiązującymi procedurami przeprowadzono z nimi wymagane prawem czynności, po czym wszyscy zostali przekazani pod opiekę swoich rodziców.
Fot. policja
O konsekwencjach zdecyduje sąd
Zgromadzona dokumentacja zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który oceni, czy zachowanie nieletnich nosi znamiona demoralizacji oraz jakie środki zostaną wobec nich zastosowane. Postępowanie w tej sprawie będzie kontynuowane zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi osób nieletnich.












