Taniej niż najtaniej? No wreszcie ktoś powiedział to na głos
Wiecie co mnie wkurza najbardziej na tym świecie, zaraz po kierowcach, którzy jeżdżą tylko lewym pasem? Kupowanie samochodu.

Ciężka wyprawa do salonu
To nie są normalne zakupy. To jest ciężka wyprawa. Najpierw salon, w którym sprzedawca patrzy na ciebie jak na frajera, potem bank, w którym traktują cię jak przestępcę proszącego o pożyczkę, a na koniec ubezpieczyciel, który chce wiedzieć, ile razy w życiu miałeś katar. I wszystko to w godzinach pracy, bo oczywiście otwarte są tylko wtedy, kiedy normalny człowiek zarabia na chleb.
Po trzech tygodniach i siedmiu wizytach wychodzisz z kluczykami i masz wrażenie, że właśnie oddałeś ostatnie oszczędności na marżę dealera.
A potem pojawia się VEHIS i nagle czujesz się, jakby ktoś w końcu włączył światło w piwnicy.
Zobaczcie, o ile realnie będzie taniej
Bo ci goście nie kombinują
Oni po prostu zrobili to, co powinno być standardem od dziesięciu lat. Cały proces, od wyboru auta, przez finansowanie, po ubezpieczenie, załatwiasz online. Bez wychodzenia z domu. Bez gadania z czterema różnymi firmami. I, co najważniejsze, wychodzisz na tym o 3 procent taniej niż gdziekolwiek indziej. Zawsze. Nie „w promocji”, nie „tylko w tym miesiącu”, nie „dla wybranych”. Zawsze.
Grzegorz Tracz, prezes VEHIS, mówi wprost: „Ostateczna cena każdego samochodu będzie o 3% niższa, jeżeli jego wybór, finansowanie i ubezpieczenie klient przeprowadzi w procesie online.”
To nie jest marketingowa gadka
I wiecie co? To nie jest marketingowa gadka. To jest model biznesowy. Przenieśli do internetu to, co w innych branżach już dawno jest oczywiste, kupujesz telewizor, lodówkę czy nawet kanapę bez biegania po sklepach. Samochód był ostatni, bo za duży wydatek, bo za poważna sprawa. No to VEHIS wziął i rozwalił ten argument.
Przenieśli do internetu to, co w innych branżach już dawno jest oczywiste
Dwadzieścia cztery godziny!
Mają ponad 17 tysięcy samochodów na platformie, nowych i używanych. Możesz dorzucić własne ogłoszenie (i to w genialny sposób, skanujesz kod z dowodu rejestracyjnego i wszystko wpada automatycznie). Wybierasz, system w 15 minut daje decyzję leasingową, podpisujesz elektronicznie, oni załatwiają rejestrację, a ty odbierasz auto tam, gdzie ci pasuje. Całość realnie może zamknąć się w 24 godziny.
Asystent AI pomoże
A do tego jeszcze mają Asystenta AI na Google Gemini, który zamiast głupich filtrów „marka, cena, rocznik” naprawdę próbuje zrozumieć, czego potrzebujesz. Tracz mówi o nim tak: „Asystent AI jest unikatowy na polskim rynku samochodowym i pomaga wybrać samochód najlepiej dopasowany do indywidualnych potrzeb, czyniąc ten wybór bardziej intuicyjnym i wygodnym.”
To nie jest „dzielenie się marżą”. To jest zdrowy rozsądek.
I wiecie co jest najpiękniejsze? Oni nie udają, że są tacy mili z dobroci serca. Po prostu wycięli koszty salonów, pośredników i papierologii, a zaoszczędzone pieniądze oddali wam w postaci niższej ceny. To nie jest „dzielenie się marżą”. To jest zdrowy rozsądek.
Polacy od lat marudzą, że chcą kupować samochody taniej, szybciej i bez ściemy. VEHIS wziął i powiedział: „Proszę bardzo”. I jeszcze dorzucił wsparcie serwisowe przez cały okres finansowania.
Zobaczcie, o ile realnie będzie taniej
Słuchajcie. Jak macie kupować auto, nowe czy używane, małe czy duże, na firmę czy dla siebie, to choćby przez zwykłą ciekawość wejdźcie na vehis.pl. Porównajcie ofertę. Zobaczcie, o ile realnie będzie taniej. Ja jestem prawie pewien, że po pierwszym razie nie będziecie chcieli wracać do starego modelu zakupowego.
Siedząc na kanapie z coca-colą w ręku
Bo po chodzić po salonach, skoro można mieć auto taniej niż najtaniej, siedząc na kanapie z coca-colą w ręku? VEHIS nie wymyślił koła. Oni po prostu przestali udawać, że koło musi być kwadratowe i zrobione z biurokracji.
I za to szacun. Duży szacun.
Czytaj również: Kiedy dealer mówi „to moja ostateczna cena" - VEHIS mówi: „my damy taniej"












