Foxconn, Ceer i Aptiv z Krakowa. Jest szansa na pierwszy polski samochód elektryczny z saudyjsko-tajwańskim DNA. Zamiast Izery
Jacek JureckiAutor
Przez lata Izera była synonimem polskiego marzenia o własnym samochodzie elektrycznym. Dziś to marzenie nadal żyje, ale ma nowych bohaterów, nowych partnerów i konkretną datę: 2029 rok. Za projektem stoją tajwański gigant technologiczny Foxconn, saudyjska marka elektryków Ceer i krakowski oddział Aptiv. To nie są kolejne mrzonki. To układanka, która zaczyna nabierać kształtu.

Foxconn wchodzi do Polski
Foxconn kojarzy się z fabrykami iPhone'ów. Tajwański koncern Hon Hai Precision Industry to największy na świecie kontraktowy producent elektroniki, a od 2020 roku buduje swoją pozycję w segmencie motoryzacyjnym przez spółkę Foxtron Vehicle Technologies. I właśnie teraz wchodzi do Polski.
Jak informuje Ministerstwo Aktywów Państwowych Foxconn zostanie strategicznym partnerem ElectroMobility Poland, spółki, która od lat pracuje nad projektem pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. Wcześniej EMP prowadziła rozmowy z chińskimi firmami Geely i Chery, które zakończyły się fiaskiem. Teraz na stole leży coś poważniejszego: transfer technologii i realny udział polskiego łańcucha dostaw.
Prezes EMP Cyprian Gronkiewicz powiedział wprost: pierwszy samochód zjedzie z linii produkcyjnej w Jaworznie w 2029 roku.
Ceer. Saudyjska marka, która zmienia globalną grę
Żeby zrozumieć, dlaczego partnerstwo z Foxconnem ma tak duże znaczenie, trzeba najpierw przyjrzeć się temu, jak Tajwańczycy związali się z Arabią Saudyjską. Ceer to pierwsza w historii saudyjska marka samochodów elektrycznych. Nie jest to kolejny startup - to projekt państwowy o skali, która robi wrażenie.
Za Ceerem stoi joint venture między Publicznym Funduszem Inwestycyjnym Arabii Saudyjskiej a wspomnianym Foxconnem. Do spółki dołączyło BMW nie jako partner, tylko jako przekazujący licencję na technologie komponentów. Petrodolary, azjatycka precyzja produkcyjna i bawarska inżynieria w jednym projekcie brzmi jak scenariusz z hollywoodzkiego filmu, ale to rzeczywistość saudyjskiej strategii Vision 2030, której celem jest odejście od uzależnienia od ropy naftowej.
Foxconn odpowiada w tym projekcie za architekturę elektryczną pojazdów: systemy infotainment, łączność, a docelowo, technologie autonomicznej jazdy. A Ceer chce być marką rozpoznawalną daleko na całym świecie. Te same kompetencje i to samo know-how trafiają teraz do Polski i być może do polskiej odmiany samochodu Ceer
Kraków testuje auta dla Arabii Saudyjskiej
Równolegle do negocjacji na poziomie rządowym i korporacyjnym, w Krakowie dzieje się coś o czym niewielu wie. Na ulicach miasta widuję tajemnicze, zamaskowane samochody testowe. To nie przypadek i nie filmowy rekwizyt, to pojazdy testowane przez krakowski oddział firmy Aptiv, jednego z największych światowych dostawców technologii motoryzacyjnych.
Aptiv projektuje i testuje dla Ceera zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, czyli ADAS, oraz systemy monitorowania kierowcy, znane jako DMS. Kraków jest jednym z głównych centrów badawczo-rozwojowych firmy, więc to właśnie tutaj weryfikowane są czujniki, kamery i radary, które trafią do saudyjskich elektryków. Polscy inżynierowie testują więc na własnym torze przy ulicy Powstańców Wielkopolskich oraz na ulicach miasta technologie, które wyjadą potem na drogi nie tylko Bliskiego Wschodu.
Ten wątek jest ważny z jednego powodu: pokazuje, że Polska w tej układance nie będzie tylko montownią. Jest miejscem, gdzie powstaje zaawansowana myśl techniczna.
Ceer czyli „iść naprzód"
Warto przez chwilę zatrzymać się przy samej marce, bo jej historia mówi więcej niż suche dane o inwestycjach. Nazwa Ceer pochodzi z języka arabskiego i oznacza dosłownie „iść naprzód". Nieprzypadkowo, bo to nie tylko produkt. To także symbol.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wizualnych samochodów Ceer będzie podświetlony logotyp złożony z Tak samo jak 32 świetlnych pasów, które pojawią się we wszystkich modelach. Liczba 32 nie jest przypadkowa. Nawiązuje do roku 1932, kiedy to Arabia Saudyjska została zjednoczona jako suwerenne państwo, momentu przełomowego w historii tego kraju.
Fot. Ceer
SUV i sedan na początek
Portfolio marki Ceer to na początek SUV i sedan - premiera tych aut już niebawem, a następnie modele kompaktowe i średniej wielkości. Rynek docelowy to przede wszystkim Arabia Saudyjska i region MENA, ale ambicje są wyraźnie globalne.
Szefem Ceer jest James DeLuca to doświadczony lider branży motoryzacyjnej z ponad czterema dekadami doświadczenia, w tym na kierowniczych stanowiskach w General Motors i VinFast. Pełnił funkcję pierwszego CEO wietnamskiego producenta samochodów VinFast, tworząc pierwszą markę pojazdów elektrycznych w Azji Południowo-Wschodniej. Teraz DeLuca tworzy nową markę, i zapowiada, że Ceer ma wyznaczać nowe standardy designu i innowacji.
Jaworzno 2029
Ale wróćmy do polskiego wątku. Przez lata debata o polskim samochodzie elektrycznym kręciła się w kółko. Izera była projektem, który rozpalał wyobraźnię, ale kolejne terminy się przesuwały, partnerzy zmieniali, a inwestycja w fabrykę pozostawała na papierze. Foxconn razem z Ceer to tym razem ogromna szansa na produkowany w Polsce samochód elektryczny.
Kluczowe jest tu pojęcie local content, czyli strategia zakładająca, że możliwie duża część łańcucha dostaw pochodzić będzie z Polski. To nie jest tylko kwestia gospodarcza, to warunek, który odróżnia prawdziwą produkcję od zwykłego montażu na licencji. ElectroMobility Poland, negocjując z Foxconnem transfer technologii, gra o coś więcej niż jeden model auta. Gra o to, żeby Polska przestała być wyłącznie poddostawcą komponentów dla zachodnich producentów i zaczęła budować własne kompetencje w sektorze, który w tej dekadzie całkowicie zmienia motoryzację.
Foxconn ma w tym interes. Firma buduje globalną sieć produkcji pojazdów elektrycznych, podobnie jak przez lata budowała globalną sieć produkcji elektroniki. Polska lokalizacja, z dostępem do wykwalifikowanej kadry inżynierskiej, infrastrukturą i dostępem do rynku europejskiego, doskonale wpisuje się w tę strategię.
Tajwańsko-saudyjsko-polska układanka. I co z tego wynika?
Gdyby ktoś rok temu powiedział, że krakowscy inżynierowie będą projektować systemy bezpieczeństwa dla saudyjskich elektryków, a tajwański producent iPhone'ów zostanie strategicznym partnerem przy budowie pierwszego polskiego samochodu elektrycznego w Jaworznie, większość ekspertów wzruszyłaby ramionami. A jednak tak wygląda rzeczywistość w 2026 roku.
Foxconn łączy trzy światy: arabski kapitał i ambicje transformacyjne Ceer, tajwańskie kompetencje w produkcji kontraktowej i zarządzaniu złożonymi łańcuchami dostaw oraz polską bazę inżynierską i potencjał produkcyjny. Do tego Aptiv z Krakowa, który udowadnia, że Polska już teraz jest dostawcą technologii a nie tylko siły roboczej.
Zamiast Izery Ceer?
Czy to oznacza, że polski elektryk z Jaworzna jest pewny? Motoryzacja nauczyła nas ostrożności. Harmonogramy się przesuwają, partnerstwa bywają kruche, a rynek pojazdów elektrycznych przechodzi właśnie przez globalne turbulencje. Ale po raz pierwszy od lat za polskim projektem stoi partner z realnym doświadczeniem i jasno zdefiniowaną strategią.
No i prezes ElectroMobility Poland, który publicznie podaje datę. Jaworzno 2029.
Zobaczymy.












