Korzyści amortyzacyjne i pułap kosztów auta elektrycznego lub hybrydy plug-in w leasingu
Wojtek KaczałekAutor
Od 2026 roku obowiązują nowe zasady rozliczania samochodów osobowych w firmach. Wpłynęły one na opłacalność finansowania aut w zależności od napędu. Nowe limity amortyzacji i kosztów leasingu zostały powiązane z emisją CO₂, co premiuje pojazdy elektryczne i część hybryd plug-in. Prowadzisz działalność gospodarczą i stoisz przed decyzją, jaki samochód wybrać? Podpowiadamy, dlaczego auto elektryczne lub hybryda plug-in w leasingu mogą być dobrym wyborem oraz co w praktyce oznaczają nowe przepisy.

W tym artykule:
- Dlaczego auta elektryczne i plug-in są atrakcyjne w leasingu?
- Jak działa amortyzacja samochodu elektrycznego i plug-in w firmie?
- Jaki jest pułap kosztów amortyzacji dla aut elektrycznych i plug-in?
- Czy leasing pozwala ominąć ograniczenia amortyzacyjne?
- Jak łączyć korzyści amortyzacyjne z leasingiem?
- Jakie auta elektryczne i plug-in najczęściej wybierają firmy?
- Przykład kosztowy – amortyzacja vs leasing
- Korzystny leasing samochodów elektrycznych i hybryd typu plug-in
- Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego auta elektryczne i plug-in są atrakcyjne w leasingu?
Zainteresowanie samochodami elektrycznymi w firmach rosło już przed 2026 rokiem, ale nowe regulacje podatkowe dodatkowo mogą wzmocnić ten trend. Rynek motoryzacyjny wyraźnie przesuwa się w stronę niskoemisyjnych rozwiązań, a leasing samochodów elektrycznych może stać się jednym z głównych narzędzi finansowania flot.
Do końca 2025 roku główną przewagą aut elektrycznych był wyższy limit amortyzacji wynoszący 225 000 zł, podczas gdy samochody spalinowe i auta hybrydowe podlegały limitowi 150 000 zł. Już wtedy leasing elektryka pozwalał na korzystniejsze rozliczenia podatkowe, zwłaszcza przy droższych modelach.
Od 2026 roku przewaga ta staje się jeszcze bardziej widoczna. Limity kosztów podatkowych zależą bezpośrednio od emisji CO₂, co oznacza, że tradycyjne samochody spalinowe tracą na atrakcyjności. W efekcie, coraz więcej przedsiębiorców może decydować się na auta elektryczne lub pojazdy hybrydowe typu plug-in, traktując leasing jako sposób na kontrolę kosztów i ryzyk związanych z użytkowaniem pojazdu.
Nie bez znaczenia pozostają niższe koszty eksploatacji. Energia elektryczna, czy to ładowana z domowego gniazdka, czy z odnawialnych źródeł energii, hipotetycznie oznacza niższe zużycie paliwa we flocie. Ogólna kwota wydatków eksploatacyjnych może zmaleć, prąd może być tańszy niż koszt paliwa. Do tego dochodzi prostsza konstrukcja, mniej części zamiennych i niższa awaryjność samochodów elektrycznych w porównaniu do tradycyjnych aut spalinowych.
Jak działa amortyzacja samochodu elektrycznego i plug-in w firmie?
Amortyzacja dotyczy samochodów osobowych lub dostawczych wprowadzonych do ewidencji środków trwałych i polega na stopniowym zaliczaniu ich wartości do kosztów uzyskania przychodu. Standardowy okres amortyzacji wynosi 5 lat, co oznacza roczne odpisy amortyzacyjne na poziomie 20% wartości pojazdu.
Fot. Jacek Jurecki
Do końca 2025 roku zasady były stosunkowo proste. Samochody elektryczne korzystały z wyższego limitu amortyzacji, a auta spalinowe i hybrydowe – z niższego. Odpisów amortyzacyjnych dokonywano niezależnie od realnej emisji pojazdu.
Od 2026 roku kluczowe znaczenie ma już nie tylko rodzaj napędu, ale poziom emisji CO₂ wyrażony w g/km. To właśnie ten parametr decyduje o tym, jaki pułap kosztów podatkowych możesz zastosować przy amortyzacji.
Miej na względzie, że samochód hybrydowy plug-in, mimo zastosowania silnika elektrycznego, nadal posiada silnik spalinowy. Pamiętaj o konieczności dokładnego sprawdzenia emisji CO₂ konkretnego modelu przed podjęciem decyzji o zakupie lub leasingu.
Jaki jest pułap kosztów amortyzacji dla aut elektrycznych i plug-in?
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują trzy podstawowe limity amortyzacji i kosztów podatkowych, uzależnione od emisji CO₂. Samochody elektryczne oraz wodorowe, czyli pojazdy elektryczne o zerowej emisji, zachowują najwyższy limit – 225 000 zł. W praktyce oznacza to możliwość zaliczania do kosztów podatkowych znacznie większej części wartości pojazdu niż w przypadku aut z innymi napędami.
Pojazdy o emisji CO₂ poniżej 50 g/km, w tym duża część hybryd plug-in, objęte są limitem 150 000 zł. To poziom znany już z wcześniejszych lat, ale od 2026 roku jest on uzależniony od realnej emisji, a nie samego typu napędu.
Największa zmiana dotyczy pojazdów o emisji CO₂ równej lub wyższej niż 50 g/km. W tej kategorii, obejmującej większość tradycyjnych samochodów spalinowych oraz część klasycznych hybryd, limit kosztów podatkowych spada do 100 000 zł.
To oznacza istotne ograniczenie możliwości zaliczania wydatków do kosztów uzyskania przychodu. Wiele samochodów mieszczących się dotychczas w wyższych limitach, teraz spadają do niższej kategorii do 100 000 zł. Amortyzacja pojazdów spalinowych staje się więc mniej atrakcyjna. Więcej o nowych limitach przeczytasz w artykule: Limity amortyzacji na samochody osobowe w 2026 roku - jakie zmiany czekają przedsiębiorców.
Fot. Jacek Jurecki
Czy leasing pozwala ominąć ograniczenia amortyzacyjne?
Odpowiedź brzmi: często tak, ale nie w każdych warunkach. Kluczowe znaczenie ma forma leasingu oraz moment zawarcia umowy.
Leasing operacyjny stanowi realną alternatywę dla amortyzacji, ponieważ pojazd nie trafia do ewidencji środków trwałych leasingobiorcy. Amortyzacja dotyczy firmy leasingowej, a przedsiębiorca rozlicza użytkowanie pojazdu poprzez bieżące koszty wynikające z umowy leasingowej.
Dla Ciebie, jako leasingobiorcy, przekłada się to na możliwość zaliczania rat leasingowych do kosztów uzyskania przychodu na bieżąco, bez rozbijania wartości auta na wieloletnie odpisy amortyzacyjne. Ma to szczególne znaczenie przy droższych pojazdach, gdzie klasyczna amortyzacja szybko natrafia na pułap kosztów podatkowych i przestaje obniżać podatek.
Do końca 2025 roku leasing operacyjny pozwalał w wielu przypadkach rozliczać koszty bardziej elastycznie niż zakup za gotówkę, nawet przy przekroczeniu limitów 150 000 zł i 225 000 zł. Od 2026 roku limity uzależnione od emisji CO₂ obowiązują również w leasingu, jednak są stosowane inaczej niż przy amortyzacji środka trwałego.
W leasingu operacyjnym limit nie odnosi się bezpośrednio do wartości pojazdu, lecz do części rat leasingowych zaliczanych do kosztów. W efekcie nawet przy samochodach droższych niż 100 000 zł, 150 000 zł lub 225 000 zł część rat nadal stanowi koszty uzyskania przychodu i pojawia się w rozliczeniach szybciej niż przy klasycznej amortyzacji.
Najlepiej widać to na przykładzie pojazdów elektrycznych. Leasing samochodów elektrycznych objętych limitem 225 000 zł pozwala rozliczyć znaczną część rat w kosztach już w pierwszych latach użytkowania, co daje wyraźnie lepszy efekt podatkowy niż amortyzacja rozłożona na pięć lat.
Dodatkowym atutem leasingu pozostaje możliwość odliczenia VAT od rat leasingowych. W zależności od sposobu użytkowania pojazdu, możliwe jest częściowe lub pełne odliczenie VAT, co dodatkowo obniża realne koszty leasingu.
Jak łączyć korzyści amortyzacyjne z leasingiem?
W 2026 roku łączenie leasingu z amortyzacją wymaga znacznie bardziej świadomego planowania niż w latach ubiegłych. Nie chodzi już wyłącznie o wygodę finansowania, ale o realny wpływ na koszty podatkowe w całym cyklu korzystania z pojazdu.
Kluczowym momentem jest wykup auta po zakończeniu umowy leasingowej. Dopiero wtedy samochód trafia do ewidencji środków trwałych. Od tej chwili amortyzacja dotyczy przedsiębiorcy, a nie firmy leasingowej. Od 2026 roku oznacza to konieczność zastosowania limitów uzależnionych od emisji CO₂ obowiązujących w roku wykupu, a nie w momencie podpisania umowy leasingowej.
Fot. Jacek Jurecki
Przejęcie samochodu elektrycznego nadal daje najwyższy wspomniany wcześniej pułap kosztów, czyli 225 000 zł, co pozwala kontynuować korzystne rozliczenia podatkowe. W przypadku hybrydy plug-in limit 150 000 zł pozostaje możliwy tylko wtedy, gdy emisja CO₂ nie przekracza 50 g/km. Natomiast wykup auta spalinowego po leasingu w 2026 roku oznacza bardzo szybkie natrafienie na limit 100 000 zł, co znacząco ogranicza dalsze koszty uzyskania przychodu.
Kiedy więc opłaca się wykupić auto i amortyzować je w firmie? Przede wszystkim wtedy, gdy wartość wykupu jest niska, a pojazd należy do kategorii elektrycznej lub niskoemisyjnej. Przy autach spalinowych coraz częściej bardziej racjonalnym wyborem staje się zakończenie leasingu bez wykupu lub zmiana pojazdu na nowy.
Bardzo duże znaczenie ma planowanie wartości wykupu już na etapie zawierania umowy leasingowej. Zbyt wysoka wartość rezydualna może sprawić, że po zakończeniu leasingu nie będziesz w stanie efektywnie podatkowo rozliczyć pojazdu. Najważniejszą informacją do zapamiętania jest prawdopodobnie to, że w 2026 roku leasing przestaje być neutralny podatkowo przy wykupie aut spalinowych. To jedna z najważniejszych zmian, o których trzeba pamiętać.
Jakie auta elektryczne i plug-in najczęściej wybierają firmy?
Od 2026 roku wybór auta do firmy może częściej zaczynać się od pytania o limity podatkowe, a dopiero później o markę czy wyposażenie. Firmy mogą szukać pojazdów, które pozwolą wykorzystać najwyższy możliwy pułap kosztów.
W segmencie aut elektrycznych popularnością cieszą się m.in. Tesla Model Y, Hyundai Ioniq 5, Kia EV9 czy Volvo EX30. To pojazdy na prąd, które mieszczą się w limicie 225 000 zł lub pozwalają rozliczyć jego pełną wysokość w leasingu. Przy tych modelach przedsiębiorca nie musi martwić się o ograniczenia wynikające z emisji CO₂.
Hybrydy plug-in, takie jak Ford Kuga PHEV, Kia Sportage PHEV czy Mercedes-Benz GLC PHEV, nadal są popularne we flotach, ale od 2026 roku wymagają dokładnej weryfikacji parametrów. Kluczowa jest emisja CO₂ wyrażona w g/km – tylko modele poniżej 50 g/km pozwalają zachować limit 150 000 zł. W praktyce oznacza to, że dwa podobnie wycenione samochody hybrydowe mogą dawać zupełnie różne efekty podatkowe.
Cena katalogowa pojazdu nabiera nowego znaczenia. Drogi samochód spalinowy, który jeszcze kilka lat temu był neutralny podatkowo w leasingu, w 2026 roku bardzo szybko wpada w limit 100 000 zł. Z kolei droższe auta elektryczne często okazują się paradoksalnie tańsze w dłuższej perspektywie, właśnie dzięki możliwości rozliczenia wyższych kosztów podatkowych.
Przykład kosztowy – amortyzacja vs leasing
Jak nowe przepisy wpływają na finansowanie i korzyści podatkowe w praktyce? Poniższe przykłady liczbowe pokazują, jak po zmianach od 2026 roku mogą wyglądać rozliczenia podatkowe przy amortyzacji i leasingu oraz jak forma finansowania wpływa na końcowe koszty użytkowania pojazdu.
Dla uproszczenia, wszystkie kwoty w poniższych przykładach podaliśmy w wartościach brutto. Kwestia odliczenia VAT została pominięta, ponieważ nie wpływa na sam mechanizm limitów kosztów podatkowych, a jedynie na ostateczny bilans w zależności od sposobu użytkowania pojazdu.
Samochód elektryczny za 260 000 zł brutto – porównanie rozliczeń
Zakup i amortyzacja:
- wartość pojazdu: 260 000 zł,
- limit amortyzacji od 2026 roku: 225 000 zł,
- część wartości poza kosztami podatkowymi: 35 000 zł,
- amortyzacja liniowa: 20% rocznie,
- roczny odpis amortyzacyjny: 45 000 zł,
- w pierwszych 2 latach do kosztów podatkowych trafia 90 000 zł,
- pełne wykorzystanie limitu po 5 latach.
Leasing operacyjny (przykładowa symulacja):
- wartość pojazdu: 260 000 zł,
- okres leasingu: 48 miesięcy,
- przykładowa rata leasingowa brutto: ok. 5600–5800 zł,
- limit 225 000 zł stosowany proporcjonalnie do rat leasingowych,
- do kosztów podatkowych trafia ok. 86% każdej raty,
- koszty podatkowe w pierwszych 24 miesiącach: ok. 115 000–120 000 zł.
W pierwszych dwóch latach, leasing pozwoli Ci rozliczyć podatkowo około 25 000–30 000 zł więcej niż amortyzacja, co może bezpośrednio wpłynąć na płynność finansową firmy.
Hybryda plug-in za 180 000 zł brutto – jak działa limit amortyzacji
Zakup i amortyzacja:
- wartość pojazdu: 180 000 zł,
- limit amortyzacji: 150 000 zł,
- część wartości poza kosztami podatkowymi: 30 000 zł,
- amortyzacja liniowa: 20% rocznie,
- roczny odpis amortyzacyjny: 30 000 zł,
- w pierwszych 2 latach do kosztów podatkowych trafia 60 000 zł.
Leasing operacyjny (przykładowa symulacja):
- wartość pojazdu: 180 000 zł,
- okres leasingu: 48 miesięcy,
- przykładowa rata leasingowa brutto: ok. 3900–4100 zł,
- limit 150 000 zł stosowany proporcjonalnie do rat,
- do kosztów podatkowych trafia ok. 83% każdej raty,
- koszty podatkowe w pierwszych 24 miesiącach: ok. 78 000–82 000 zł.
W tym przypadku, leasing również daje przewagę czasową nad amortyzacją, chociaż różnica jest mniejsza niż przy samochodzie elektrycznym. Łączna kwota kosztów podatkowych pozostaje ograniczona limitem 150 000 zł.
Wpływ rat leasingowych na koszty podatkowe w porównaniu z amortyzacją polega przede wszystkim na innym sposobie ujmowania wydatków w rozliczeniach. Przy amortyzacji, koszty podatkowe wynikają z odpisów amortyzacyjnych i są sztywno powiązane z limitem wartości pojazdu, co oznacza, że po jego przekroczeniu kolejne odpisy nie obniżają już podstawy opodatkowania.
W leasingu operacyjnym koszty pojawiają się natomiast wraz z ratami leasingowymi, co pozwoli Ci ujmować wydatki na bieżąco, zgodnie z harmonogramem umowy. Pamiętaj, że limity kosztów podatkowych w leasingu są stosowane proporcjonalnie do rat leasingowych, a nie jednorazowo do całej wartości auta.
Co może być korzystniejsze, leasing czy amortyzacja? Leasing operacyjny umożliwia szybsze uwolnienie kosztów podatkowych, szczególnie w przypadku pojazdów elektrycznych, które wypadają korzystnie z powodu z wyższego limitu. Przy droższych samochodach spalinowych niski limit powoduje natomiast, że zarówno leasing, jak i amortyzacja stosunkowo szybko tracą swoją efektywność podatkową.
Korzystny leasing samochodów elektrycznych i hybryd typu plug-in
Jeśli zastanawiasz się, jaki samochód wybrać lub jakie finansowanie będzie najlepsze, zwróć się do firmy, która doradzi Ci optymalne rozwiązanie. VEHIS umożliwia Ci skorzystanie z kalkulatora leasingowego. Możesz zacząć od samodzielnego sprawdzenia najlepszej opcji, a następnie wypełnić formularz kontaktowy, aby uzyskać wsparcie doradcy.
Jeżeli szukasz samochodu, który wpisuje się w wyższe limity, VEHIS również to oferuje. Poznaj kolekcję aut wpisujących się w amortyzację do 150 tys. zł.
Najczęściej zadawane pytania
Czy samochody elektryczne mają wyższy limit amortyzacji niż spalinowe?
Tak. W 2026 roku nadal obowiązuje limit 225 000 zł dla pojazdów elektrycznych, który jest znacznie wyższy w porównaniu z samochodami spalinowymi (100 000 lub 150 000 zł, w zależności od emisji).
Czy hybryda plug-in podlega limitowi 150 000 zł?
Tak, o ile jej emisja CO₂ nie przekracza 50 g/km.
Czy leasing pozwala rozliczyć cały koszt auta powyżej limitu amortyzacji?
Nie, ponieważ limity dotyczą również leasingu, choć forma rozliczeń jest bardziej elastyczna.
Czy mogę amortyzować auto po wykupie z leasingu według starych zasad?
W większości przypadków nie, przynajmniej nie wprost. Decyduje moment wprowadzenia pojazdu do ewidencji środków trwałych, a nie data zawarcia umowy leasingowej. Oznacza to, że jeżeli wykup samochodu z leasingu nastąpi już w 2026 roku lub później, amortyzacja będzie odbywać się według nowych limitów, nawet jeśli sama umowa leasingu została podpisana wcześniej.
Jakie auta elektryczne najbardziej opłacają się pod względem podatkowym?
Pod względem podatkowym najbardziej opłacalne są samochody elektryczne, których wartość mieści się w limicie 225 000 zł lub nieznacznie go przekracza. W takim przypadku możliwe jest rozliczenie zdecydowanej większości kosztów, zarówno przy amortyzacji, jak i przy leasingu operacyjnym, bez utraty efektu podatkowego.
Czy w 2026 roku planowane są zmiany w limitach amortyzacyjnych dla pojazdów elektrycznych?
Na 2026 rok nie zapowiedziano dalszego podwyższenia limitu amortyzacji dla pojazdów elektrycznych ponad obowiązujące 225 000 zł. Kluczową zmianą jest natomiast sposób kwalifikowania pojazdów do poszczególnych limitów, a decydująca staje się emisja CO₂. Samochody w pełni elektryczne nadal korzystają z najwyższego limitu, natomiast hybrydy plug-in oraz pojazdy spalinowe są objęte niższymi progami.












