Sony i Honda wyciągnęły wtyczkę z własnej przyszłości
ClacsonAutor
To była wielka konferencja Światła, muzyka, garnitury szyte na miarę i ten charakterystyczny ton głosu, który mówi „to zmieni wszystko”. Sony i Honda, duet, który brzmiał jak spełnienie snu działów marketingu. Technologia spotyka motoryzację. PlayStation spotyka precyzję japońskiej inżynierii. I przez chwilę wszyscy naprawdę w to uwierzyli.

To miał byc konkurent Tesli
Afeela 1 miała być czymś więcej niż samochodem. Miała być symbolem nowej epoki. Konkurentem Tesli, o czym pisaliśmy również tutaj, podkręcając atmosferę. Bo przecież skoro Sony potrafi zrobić konsolę, która sprzedaje się w milionach egzemplarzy, a Honda od dekad produkuje samochody. To co mogło pójść nie tak? Cóż… prawie wszystko.
Afeela 1
Honda naciska „reset”
Kilka tygodni temu Honda ogłosiła coś, co w języku korporacyjnym brzmi niewinnie: „rewizja strategii elektryfikacji”. W praktyce oznaczało to jednak coś znacznie bardziej brutalnego, wycofanie się z planów, które jeszcze chwilę wcześniej przedstawiano jako nieuniknioną przyszłość.
Do tego dochodzi prognoza strat na poziomie 2,5 biliona jenów. To nie jest sytuacja, w której ktoś mówi „może trochę przesadziliśmy z budżetem”. To moment, w którym ktoś wyłącza światło, zamyka drzwi i sprawdza, czy przypadkiem nie da się sprzedać mebli.
I nagle okazuje się, że projekt Sony Honda Mobility, oparty przecież w dużej mierze na technologii i zapleczu Hondy, przestaje mieć sens. Bo jeśli jeden z partnerów przestaje dostarczać kluczowe elementy układanki, to drugi zostaje z bardzo drogim, bardzo ładnym… problemem.
Afeela miała być czymś więcej niż samochodem
Afeela nie była zwykłym autem. To było raczej urządzenie na kołach. Koncepcja, w której samochód przestaje być środkiem transportu, a zaczyna być platformą doświadczeń.
Miały być ogromne ekrany, sztuczna inteligencja, integracja z rozrywką, cyfrowy ekosystem. Wszystko to brzmiało bardziej jak prezentacja nowego gadżetu niż samochodu. I to właśnie było w tym najciekawsze.
Planowano nawet kolejne kroki, w tym elektrycznego SUV-a, który miał poszerzyć ofertę i pokazać, że to nie jednorazowy eksperyment, ale pełnoprawna marka przyszłości.
Afeela 1
Marzenia do kosza a zaliczki zwrócone
Najbardziej absurdalny element tej historii? Afeela zdążyła już wejść w fazę przedsprzedaży. Klienci w Kalifornii mogli zamawiać swoje futurystyczne sedany, wpłacać zaliczki i wyobrażać sobie, jak będą jeździć czymś, co wygląda jak rekwizyt z filmu science fiction.
Dostaną zwrot pieniędzy
I owszem, to uczciwe. Nikt nikogo nie oszukał. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że to trochę jak zamówienie nowej konsoli, która nigdy nie trafi na półki sklepowe. Niby nic nie tracisz, a jednak coś ci zabrano. Zabrano obietnicę. SUV? Skasowany.
Sedan? Skasowany. Ambicje? Na razie odłożone na półkę.
Afeela SUV też nie powstanie
Problem większy niż jeden projekt
To nie jest tylko historia o jednym nieudanym modelu. To opowieść o branży, która w pewnym momencie uwierzyła, że transformacja w kierunku elektryków będzie szybka, prosta i co najważniejsze opłacalna.
Rzeczywistość okazała się znacznie mniej spektakularna. Bo koszty produkcji rosną, infrastruktura nadal kuleje a klienci nie rzucają się na nowe modele tak, jak zakładano.
Czy to naprawdę koniec?
Oficjalnie projekt Afeela został zakończony. Sony Honda Mobility mówi jednak o „dalszych rozmowach” i „analizie przyszłych możliwości”.
Czyli klasyczne: nie zamykamy drzwi, ale wynieśliśmy już z pokoju większość mebli.
Może kiedyś wrócą. Może powstanie coś nowego. Może Sony jeszcze spróbuje stworzyć swój samochód-marzenie. Ale jeśli tak się stanie, to już bez tej naiwnej wiary, że wystarczy połączyć dwa wielkie logotypy, żeby stworzyć rewolucję.
Epilog: konsola przyszłości, która się nie uruchomiła
Na końcu zostaje lekko gorzki wniosek. Afeela mogła być czymś wyjątkowym. Czymś, co wyróżnia się na tle coraz bardziej podobnych do siebie elektryków. Czymś, co ma charakter.
Zamiast tego stała się kolejnym przypisem w historii branży, przykładem na to, że nawet najwięksi mogą się przeliczyć.












